<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0" xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/" xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/">
	<channel>
		<title><![CDATA[dev.mmorpg - Wszystkie działy]]></title>
		<link>http://board.hogwart-rpg.net/</link>
		<description><![CDATA[dev.mmorpg - http://board.hogwart-rpg.net]]></description>
		<pubDate>Tue, 07 Feb 2012 08:04:18 +0000</pubDate>
		<generator>MyBB</generator>
		<item>
			<title><![CDATA[Hogwart: Nowa Historia [pomysły]]]></title>
			<link>http://board.hogwart-rpg.net/thread-307.html</link>
			<pubDate>Thu, 28 Jul 2011 20:48:21 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://board.hogwart-rpg.net/thread-307.html</guid>
			<description><![CDATA[Jako że nie mamy żadnego GMa i że nasze sesje to bardziej storytelling niż sesje, zakładam ten wątek aby posegregować wszystkie pomysły jakie do tej pory przyszły nam do głowy odnośnie nowej sesji HP.<br />
<br />
<span style="color: #00BFFF;"><div style="text-align: center;">Czas:</div></span><br />
<br />
Historia dzieje się w bliżej nieokreślonej przyszłości (którą zapewne dookreślimy w najbliższym czasie) oraz jest rozciągnięta na kilka... aktów, części, cokolwiek. <br />
1. Poznanie się uczestników - uczniów (zakładając że ktoś nie będzie uczniem tylko nauczycielem/kimkolwiek) w pociągu do Hogwartu, oraz ceremonia przydziału do domów, coby wiadomo było kto jest gdzie i na czym stoimy. <br />
2. Hogwart, minęło kilka lat, uczniowie to wciąż szczawie, ale już bardziej wyuczone szczawie... Bo ja wiem... klasa 5-6 może (do ustalenia w przyszłości). Rozwinięcie wątków postaci, oraz tworzenie się ruchu *tych złych* jak ich roboczo nazwałem ;D w tworzeniu się tego ruchu (została wymyślona nazwa Czarnych Legionów, ale, jak wszystko praktycznie tutaj, to jest jeszcze do ustalenia) pierwsze skrzypce gra bliżej nieokreślona dziewczyna (łamiemy stereotyp głównego antagonisty - mężczyzny ;D ) z Ravenclawu (oraz głównego antagonisty - Ślizgona). <br />
3. Ileśtam lat po ukończeniu szkoły, *ci źli* działają już w najlepsze.<br />
<br />
<span style="color: #00BFFF;"><div style="text-align: center;">Postacie:</div></span><br />
<br />
Oczywiście główną rolę grają postacie stworzone przez sesjowiczów, niewykluczony udział osób znanych z HP (w zależności ile lat po 7 tomie dzieje się sesja)<br />
<br />
<span style="color: #00BFFF;"><div style="text-align: center;">*Ci źli*:</div></span><br />
<br />
Szczegółów ich działalności na razie nie omawiamy, czekamy na olśnienie/pomysł. Bardziej spontanicznie to wszystko rozegramy, moim zdaniem ich motywy wyklarują się dopiero w 2 "akcie" gdy opisywane będą początki ich działalności skupionej wokół naszego żeńskiego czarnego charakteru. <br />
Było kilka propozycji ich godła, w tym Uroboros, oraz <a href="http://img607.imageshack.us/img607/3443/3589051291264056.jpg" target="_blank">bliżej nieokreślona czacha z łapkami</a>.<br />
<br />
Mam nadzieje że niczego z naszych dysput na SB nie pominąłem, dodawajcie swoje pomysły, mam nadzieje że wszystko napisałem czytelnie i klarownie. <br />
<br />
Start sesji w bliżej nieokreślonym terminie z uwagi na wyjazd paru sesjowiczów w jakieś odludne dżungle bez dostępu do Internetu ;o przewinął się parę razy termin połowy września.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Jako że nie mamy żadnego GMa i że nasze sesje to bardziej storytelling niż sesje, zakładam ten wątek aby posegregować wszystkie pomysły jakie do tej pory przyszły nam do głowy odnośnie nowej sesji HP.<br />
<br />
<span style="color: #00BFFF;"><div style="text-align: center;">Czas:</div></span><br />
<br />
Historia dzieje się w bliżej nieokreślonej przyszłości (którą zapewne dookreślimy w najbliższym czasie) oraz jest rozciągnięta na kilka... aktów, części, cokolwiek. <br />
1. Poznanie się uczestników - uczniów (zakładając że ktoś nie będzie uczniem tylko nauczycielem/kimkolwiek) w pociągu do Hogwartu, oraz ceremonia przydziału do domów, coby wiadomo było kto jest gdzie i na czym stoimy. <br />
2. Hogwart, minęło kilka lat, uczniowie to wciąż szczawie, ale już bardziej wyuczone szczawie... Bo ja wiem... klasa 5-6 może (do ustalenia w przyszłości). Rozwinięcie wątków postaci, oraz tworzenie się ruchu *tych złych* jak ich roboczo nazwałem ;D w tworzeniu się tego ruchu (została wymyślona nazwa Czarnych Legionów, ale, jak wszystko praktycznie tutaj, to jest jeszcze do ustalenia) pierwsze skrzypce gra bliżej nieokreślona dziewczyna (łamiemy stereotyp głównego antagonisty - mężczyzny ;D ) z Ravenclawu (oraz głównego antagonisty - Ślizgona). <br />
3. Ileśtam lat po ukończeniu szkoły, *ci źli* działają już w najlepsze.<br />
<br />
<span style="color: #00BFFF;"><div style="text-align: center;">Postacie:</div></span><br />
<br />
Oczywiście główną rolę grają postacie stworzone przez sesjowiczów, niewykluczony udział osób znanych z HP (w zależności ile lat po 7 tomie dzieje się sesja)<br />
<br />
<span style="color: #00BFFF;"><div style="text-align: center;">*Ci źli*:</div></span><br />
<br />
Szczegółów ich działalności na razie nie omawiamy, czekamy na olśnienie/pomysł. Bardziej spontanicznie to wszystko rozegramy, moim zdaniem ich motywy wyklarują się dopiero w 2 "akcie" gdy opisywane będą początki ich działalności skupionej wokół naszego żeńskiego czarnego charakteru. <br />
Było kilka propozycji ich godła, w tym Uroboros, oraz <a href="http://img607.imageshack.us/img607/3443/3589051291264056.jpg" target="_blank">bliżej nieokreślona czacha z łapkami</a>.<br />
<br />
Mam nadzieje że niczego z naszych dysput na SB nie pominąłem, dodawajcie swoje pomysły, mam nadzieje że wszystko napisałem czytelnie i klarownie. <br />
<br />
Start sesji w bliżej nieokreślonym terminie z uwagi na wyjazd paru sesjowiczów w jakieś odludne dżungle bez dostępu do Internetu ;o przewinął się parę razy termin połowy września.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Czarna Różdżka - rozkmina]]></title>
			<link>http://board.hogwart-rpg.net/thread-306.html</link>
			<pubDate>Thu, 28 Jul 2011 00:54:56 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://board.hogwart-rpg.net/thread-306.html</guid>
			<description><![CDATA[Po obejrzeniu filmu naszła mnie ochota na powtórne zapoznanie się z książką. Jak pomyślałem, tak też uczyniłem. W trakcie czytania dopadła mnie taka myśl, że w książce tej jest pewna nieścisłość, którą, mam nadzieje, pomożecie mi rozwiać. <br />
Mianowicie, różdżka zmieniała swojego właściciela wtedy, gdy została mu odebrana zaklęciem lub poprzedni właściciel został zabity (rozmowa Ollivandera z Harrym, 7 tom).<br />
Gregorowicz posiada Czarną Różdżkę, JEST jej właścicielem. Grindelwald KRADNIE różdżkę Gregorowiczowi, NIE JEST jej właścicielem, Dumbledore pokonuje Grindelwalda i odbiera mu różdżkę, lecz, skoro Grindelwald nie był jej właścicielem, to i Dumbledore NIE JEST panem Czarnej Różdżki. Idąc tym tropem, Draco po rozbrojeniu Dumbledora na szczycie wieży również nim NIE JEST. Takoż i Harry po rozbrojeniu Drakona NIE JEST jej panem, i zginąłby w pojedynku z Voldemortem gdyż...<br />
Kto zabił Gregorowicza? Voldemort. A skoro go zabił to ZOSTAŁ właścicielem Czarnej Różdżki, która ostatecznie dostała się w jego posiadanie. Rozumiecie o co mi chodzi? Może Grindelwald przez lata jej używania jakoś ją do siebie "przyzwyczaił"? Dostrzegam tu pewną nieścisłość. Jakieś pomysły? Ewidentnie w książce jest napisane że Czarna Różdżka może mieć nowego właściciela jedynie pod warunkiem że pokonało się jej starego posiadacza (słowa Harrego o utracie potęgi przez różdżkę jeżeli on, jako jej posiadacz, umrze śmiercią naturalną), a to by świadczyło że bez pokonania Gregorowicza, Grindelwald nie mógł mieć pełnej władzy nad tym Insygniem.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Po obejrzeniu filmu naszła mnie ochota na powtórne zapoznanie się z książką. Jak pomyślałem, tak też uczyniłem. W trakcie czytania dopadła mnie taka myśl, że w książce tej jest pewna nieścisłość, którą, mam nadzieje, pomożecie mi rozwiać. <br />
Mianowicie, różdżka zmieniała swojego właściciela wtedy, gdy została mu odebrana zaklęciem lub poprzedni właściciel został zabity (rozmowa Ollivandera z Harrym, 7 tom).<br />
Gregorowicz posiada Czarną Różdżkę, JEST jej właścicielem. Grindelwald KRADNIE różdżkę Gregorowiczowi, NIE JEST jej właścicielem, Dumbledore pokonuje Grindelwalda i odbiera mu różdżkę, lecz, skoro Grindelwald nie był jej właścicielem, to i Dumbledore NIE JEST panem Czarnej Różdżki. Idąc tym tropem, Draco po rozbrojeniu Dumbledora na szczycie wieży również nim NIE JEST. Takoż i Harry po rozbrojeniu Drakona NIE JEST jej panem, i zginąłby w pojedynku z Voldemortem gdyż...<br />
Kto zabił Gregorowicza? Voldemort. A skoro go zabił to ZOSTAŁ właścicielem Czarnej Różdżki, która ostatecznie dostała się w jego posiadanie. Rozumiecie o co mi chodzi? Może Grindelwald przez lata jej używania jakoś ją do siebie "przyzwyczaił"? Dostrzegam tu pewną nieścisłość. Jakieś pomysły? Ewidentnie w książce jest napisane że Czarna Różdżka może mieć nowego właściciela jedynie pod warunkiem że pokonało się jej starego posiadacza (słowa Harrego o utracie potęgi przez różdżkę jeżeli on, jako jej posiadacz, umrze śmiercią naturalną), a to by świadczyło że bez pokonania Gregorowicza, Grindelwald nie mógł mieć pełnej władzy nad tym Insygniem.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Lorindel 5: Cienie Przeszłości]]></title>
			<link>http://board.hogwart-rpg.net/thread-291.html</link>
			<pubDate>Wed, 26 Jan 2011 18:05:38 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://board.hogwart-rpg.net/thread-291.html</guid>
			<description><![CDATA[-<span style="font-style: italic;">Królowo? Herbata!</span>-Shira drgnęła. Znowu zapatrzyła się w rosnące przy werandzie forsycje. Właśnie kwitły i w ogrodzie zrobiło się żółto. <br />
-<span style="font-style: italic;">Dziękuję, książę. To wielki zaszczyt móc gościć w twoich progach!<br />
-No ja myślę!</span>-Athoth uśmiechnął się w odpowiedzi i nalał Shirze herbaty. Usiedli przy stole na werandzie. Tegoroczny maj zapowiadał się niezwykle ciepło.<br />
-<span style="font-style: italic;">Co tam słychać w wielkim świecie?<br />
-Jakbyś bywał trochę częściej w stolicy to byś wiedział.<br />
-Oj tam, Lapis mi opowiada prawie codziennie co tam w trawie piszczy. Zdajesz sobie sprawy jak ciekawe powiastki ludzie potrafią sobie opowiadać?<br />
-Taak, słyszałam nawet kilka. Nie odważyłabym się powtórzyć.</span>-Shira poczuła, że się czerwieni. Ato się roześmiał. Przez te ostatnie lata bardzo się zmienił. Zarówno z wyglądu jak i charakteru. No i został cieślą. ‘<span style="font-style: italic;">Książe –cieśla</span>, pomyślała Shira przyglądając się jego zręcznym dłoniom. Jakby mu w ogóle nie przeszkadzało, że stracił swoją magiczną moc i teraz był zwykłym człowiekiem, bo do królewskiego pochodzenia też się nie przyznawał.-<span style="font-style: italic;">Ale wracając do twego pytania… w sumie wszystko po staremu. Nic się szczególnego nie dzieje…<br />
-Nic szczególnego? Syn ci się żeni, a dla ciebie to nic szczególnego? Wybredna jesteś.<br />
-A ty jednak coś niecoś więcej wiesz.<br />
-Shiro pół kraju, jeśli i nie cały, o tym mówi!<br />
-Wieeem. Ale dalej nie mogę się przyzwyczaić, że Altair i Anew są już dorośli. Pamiętam, jakby nasza ostatnia przygoda była zaledwie wczoraj, a to już 19 lat minęło. Czas tak szybko ucieka…<br />
-Ale my nadal młodzi.</span>-wpadł jej w słowo książę.<span style="font-style: italic;">-Za bardzo przywykliśmy do rutyny. Nie martw się, na pewno jeszcze jakieś przygody będziemy mieli. I rozrywkę też. Co by to było za życie, gdyby już się miało nic nie dziać do jego końca?<br />
-Nie wiem, pewnie zbyt nudne jak na nasze zdolności. Chociaż rozrywkę, to ja mam w zamku niemal codziennie od kiedy Lyle jest moim mężem i królem.<br />
-Ja też nie mniejszą, od kiedy Mugen tu jest…</span>-oboje się szeroko uśmiechnęli. Athoth chciał coś jeszcze powiedzieć, ale nie dane mu było gdyż usłyszeli gromkie:<br />
-<span style="font-style: italic;">MUGEN NAKAMA! WRACAJ TU I ODDAWAJ SADZONKĘ!</span><br />
Popatrzyli w miejsce z którego dobiegł krzyk. Ledwo zauważyli białowłosego czternastolatka, który biegł boso przez ogród. Lapis przeskoczyła przez płot i teraz biegła za nim. Kondycję dalej miała bardzo dobrą, ale chłopak i tak był szybszy. Mugen pomachał ciotce Shirze i po chwili zniknął  w lasku za ogrodem. Lapis zobaczyła siedząca na werandzie królową i zatrzymała się. Rozejrzała się w koło i dostrzegła pracującego z łopatą przy płocie, syna.<br />
-<span style="font-style: italic;">Cel! Leć po Mugena i ściągnij mi go tu!<br />
-Ale mamo!<br />
-Już! Przecież nie będę za nim ciągle ganiać. Za stara na to jestem.</span>-ruszyła w stronę domu. Celestyn rozwinął swoje skrzydła, odbił się od ziemi i poleciał nisko nad powierzchnią  ziemi w stronę lasku. <br />
-<span style="font-style: italic;">Jak długo oni tak mogą? Znaczy Lapis i Mugi?<br />
-Powinnaś raczej spytać ile razy dziennie powtarzają się podobne scenki. Nie wiem skąd oni biorą na to tyle siły. Z Sinem nawet próbowaliśmy kiedyś obstawiać jak długo wytrzymają bez sprzeczek. Wierz mi, niedługo. <br />
-Haha… A właśnie, co z Sinem? Odezwał się?<br />
-Nie. Przepadł. Nigdzie go nie ma.<br />
-To niedobrze. Może jednak trzeba go poszukać? <br />
-Daj spokój Shira. Ja go rozumiem, ale ile można? To co ostatnio wyprawiał w karczmie… to już przechodzi ludzkie pojęcie. Powinien się trochę ogarnąć.</span>-wtrąciła się Lapis wchodząc po schodkach. Usiadła przy stole i nalała sobie herbaty. <br />
Od śmierci Vien, jakieś 7 lat temu, Sin stopniowo popadł w ni to depresję ni to w lekki obłęd. Najpierw uciekł w morzę. Tłumaczył, że praca pozwala mu pozbierać myśli. Potem stracili dom i zamieszkali w zamku. Sin zaczął pracować jeszcze więcej. Bywało, że nie wracał do zamku nawet przez parę tygodni i przysyłał tylko skąpe informację o tym gdzie jest. W końcu zmusili go by więcej przebywał w domu, z synem. Ale zamiast tego zaczął pić, często nie mógł wytrzeźwieć nawet przez kilka dni. Relacje z synem strasznie mu się popsuły. Po pewnym czasie Rico zaczął coraz częściej przebywać poza zamkiem, nie wracał nawet na noc. Sindbad wrócił na morzę. Kiedy tylko mogli, mijali się by nie wchodzić sobie w drogę.<br />
<span style="font-style: italic;">-Rico też gdzieś przepadł. Myślałam, że zabierze się dziś z Lylem i dzieciakami, ale nie przyszedł.<br />
-O niego bym się nie martwił. Pewnie się znajdzie w odpowiednim momencie. Nie przepuściłby takiej okazji jak zaręczyny Altaira.<br />
-Pewnie masz rację.</span><br />
Zaczęli sobie rozmawiać o wszystkim i o niczym. <br />
<br />
W tym czasie Cel wylądował na jednej z dębowych gałęzi. Mugen musiał gdzieś tu być. Uwielbiał ten zakątek. <span style="font-style: italic;">’Bingo! Jest… ale będzie wściekły’</span>, pomyślał Cel i bezszelestnie poleciał w stronę przyjaciela. Podleciał do niego od tyłu, złapał niespodziewanie pod pachami i uniósł do góry na jakieś pięć metrów. Tak jak przypuszczał, Mugen zaczął wierzgać nogami i rękami. Chyba specjalnie po to, żeby mu było trudniej go transportować.<br />
-<span style="font-style: italic;">Puść mnie ty pseudo-demonie! Ja tam nie idę!<br />
-Ale mama prosiła…<br />
-Aaaaa!Ty zdradziecki łotrze! Nie denerwuj mnie nawet tą starą wiedźmą!<br />
-Mugi-chan! I nie szarp się, bo cie upuszczę! <br />
-AGRH!</span><br />
Dolecieli do ogrodu przed dom. Celestyn postawił ostrożnie Mugena na ziemi i stanął obok. Jego skrzydełka znikły.<br />
-<span style="font-style: italic;">Chodźcie tu chłopaki!</span>-Cel usłyszał głos ojca i ruszył w jego stronę. Mugen niechętnie poszedł za nim. Po chwili jednak, wyminął starszego o dwa lata Cela, i gwizdnął go pięścią po łbie.<br />
-<span style="font-style: italic;">Ał! Za co to?!<br />
-JESZCZE SIĘ NIE NAUCZYŁEŚ?! Mówiłem, żebyś nie nazywał mnie Mugi-chan!!</span>-odwrócił się i poszedł w stronę werandy, zostawiając za sobą Cela, który rozmasowywał sobie głowę.<br />
-<span style="font-style: italic;">No, Mugi-chan</span>-Lapis nawet nie zwróciła uwagi na grymas, który zagościł na twarzy Mugena.<span style="font-style: italic;">-Wsiadaj na konia i migiem do rodziców. Będziemy wcześniej. Może nawet jeszcze dzisiaj. Shira już wyprawiła swoją rodzinę do Azeranu i zaczęła wakacje. <br />
-Oo, to fajnie, mama się ucieszy. A wujek serio z eskortą pojechał?<br />
-Jasne. A minę miał taką jakby ją chciał całą powybijać. Aż się zastanawiam, czy to dobrze że Malakon z nimi pojechał. Boje się o wynik tego starcia…</span>-odparła Shira. Wszyscy się roześmiali.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[-<span style="font-style: italic;">Królowo? Herbata!</span>-Shira drgnęła. Znowu zapatrzyła się w rosnące przy werandzie forsycje. Właśnie kwitły i w ogrodzie zrobiło się żółto. <br />
-<span style="font-style: italic;">Dziękuję, książę. To wielki zaszczyt móc gościć w twoich progach!<br />
-No ja myślę!</span>-Athoth uśmiechnął się w odpowiedzi i nalał Shirze herbaty. Usiedli przy stole na werandzie. Tegoroczny maj zapowiadał się niezwykle ciepło.<br />
-<span style="font-style: italic;">Co tam słychać w wielkim świecie?<br />
-Jakbyś bywał trochę częściej w stolicy to byś wiedział.<br />
-Oj tam, Lapis mi opowiada prawie codziennie co tam w trawie piszczy. Zdajesz sobie sprawy jak ciekawe powiastki ludzie potrafią sobie opowiadać?<br />
-Taak, słyszałam nawet kilka. Nie odważyłabym się powtórzyć.</span>-Shira poczuła, że się czerwieni. Ato się roześmiał. Przez te ostatnie lata bardzo się zmienił. Zarówno z wyglądu jak i charakteru. No i został cieślą. ‘<span style="font-style: italic;">Książe –cieśla</span>, pomyślała Shira przyglądając się jego zręcznym dłoniom. Jakby mu w ogóle nie przeszkadzało, że stracił swoją magiczną moc i teraz był zwykłym człowiekiem, bo do królewskiego pochodzenia też się nie przyznawał.-<span style="font-style: italic;">Ale wracając do twego pytania… w sumie wszystko po staremu. Nic się szczególnego nie dzieje…<br />
-Nic szczególnego? Syn ci się żeni, a dla ciebie to nic szczególnego? Wybredna jesteś.<br />
-A ty jednak coś niecoś więcej wiesz.<br />
-Shiro pół kraju, jeśli i nie cały, o tym mówi!<br />
-Wieeem. Ale dalej nie mogę się przyzwyczaić, że Altair i Anew są już dorośli. Pamiętam, jakby nasza ostatnia przygoda była zaledwie wczoraj, a to już 19 lat minęło. Czas tak szybko ucieka…<br />
-Ale my nadal młodzi.</span>-wpadł jej w słowo książę.<span style="font-style: italic;">-Za bardzo przywykliśmy do rutyny. Nie martw się, na pewno jeszcze jakieś przygody będziemy mieli. I rozrywkę też. Co by to było za życie, gdyby już się miało nic nie dziać do jego końca?<br />
-Nie wiem, pewnie zbyt nudne jak na nasze zdolności. Chociaż rozrywkę, to ja mam w zamku niemal codziennie od kiedy Lyle jest moim mężem i królem.<br />
-Ja też nie mniejszą, od kiedy Mugen tu jest…</span>-oboje się szeroko uśmiechnęli. Athoth chciał coś jeszcze powiedzieć, ale nie dane mu było gdyż usłyszeli gromkie:<br />
-<span style="font-style: italic;">MUGEN NAKAMA! WRACAJ TU I ODDAWAJ SADZONKĘ!</span><br />
Popatrzyli w miejsce z którego dobiegł krzyk. Ledwo zauważyli białowłosego czternastolatka, który biegł boso przez ogród. Lapis przeskoczyła przez płot i teraz biegła za nim. Kondycję dalej miała bardzo dobrą, ale chłopak i tak był szybszy. Mugen pomachał ciotce Shirze i po chwili zniknął  w lasku za ogrodem. Lapis zobaczyła siedząca na werandzie królową i zatrzymała się. Rozejrzała się w koło i dostrzegła pracującego z łopatą przy płocie, syna.<br />
-<span style="font-style: italic;">Cel! Leć po Mugena i ściągnij mi go tu!<br />
-Ale mamo!<br />
-Już! Przecież nie będę za nim ciągle ganiać. Za stara na to jestem.</span>-ruszyła w stronę domu. Celestyn rozwinął swoje skrzydła, odbił się od ziemi i poleciał nisko nad powierzchnią  ziemi w stronę lasku. <br />
-<span style="font-style: italic;">Jak długo oni tak mogą? Znaczy Lapis i Mugi?<br />
-Powinnaś raczej spytać ile razy dziennie powtarzają się podobne scenki. Nie wiem skąd oni biorą na to tyle siły. Z Sinem nawet próbowaliśmy kiedyś obstawiać jak długo wytrzymają bez sprzeczek. Wierz mi, niedługo. <br />
-Haha… A właśnie, co z Sinem? Odezwał się?<br />
-Nie. Przepadł. Nigdzie go nie ma.<br />
-To niedobrze. Może jednak trzeba go poszukać? <br />
-Daj spokój Shira. Ja go rozumiem, ale ile można? To co ostatnio wyprawiał w karczmie… to już przechodzi ludzkie pojęcie. Powinien się trochę ogarnąć.</span>-wtrąciła się Lapis wchodząc po schodkach. Usiadła przy stole i nalała sobie herbaty. <br />
Od śmierci Vien, jakieś 7 lat temu, Sin stopniowo popadł w ni to depresję ni to w lekki obłęd. Najpierw uciekł w morzę. Tłumaczył, że praca pozwala mu pozbierać myśli. Potem stracili dom i zamieszkali w zamku. Sin zaczął pracować jeszcze więcej. Bywało, że nie wracał do zamku nawet przez parę tygodni i przysyłał tylko skąpe informację o tym gdzie jest. W końcu zmusili go by więcej przebywał w domu, z synem. Ale zamiast tego zaczął pić, często nie mógł wytrzeźwieć nawet przez kilka dni. Relacje z synem strasznie mu się popsuły. Po pewnym czasie Rico zaczął coraz częściej przebywać poza zamkiem, nie wracał nawet na noc. Sindbad wrócił na morzę. Kiedy tylko mogli, mijali się by nie wchodzić sobie w drogę.<br />
<span style="font-style: italic;">-Rico też gdzieś przepadł. Myślałam, że zabierze się dziś z Lylem i dzieciakami, ale nie przyszedł.<br />
-O niego bym się nie martwił. Pewnie się znajdzie w odpowiednim momencie. Nie przepuściłby takiej okazji jak zaręczyny Altaira.<br />
-Pewnie masz rację.</span><br />
Zaczęli sobie rozmawiać o wszystkim i o niczym. <br />
<br />
W tym czasie Cel wylądował na jednej z dębowych gałęzi. Mugen musiał gdzieś tu być. Uwielbiał ten zakątek. <span style="font-style: italic;">’Bingo! Jest… ale będzie wściekły’</span>, pomyślał Cel i bezszelestnie poleciał w stronę przyjaciela. Podleciał do niego od tyłu, złapał niespodziewanie pod pachami i uniósł do góry na jakieś pięć metrów. Tak jak przypuszczał, Mugen zaczął wierzgać nogami i rękami. Chyba specjalnie po to, żeby mu było trudniej go transportować.<br />
-<span style="font-style: italic;">Puść mnie ty pseudo-demonie! Ja tam nie idę!<br />
-Ale mama prosiła…<br />
-Aaaaa!Ty zdradziecki łotrze! Nie denerwuj mnie nawet tą starą wiedźmą!<br />
-Mugi-chan! I nie szarp się, bo cie upuszczę! <br />
-AGRH!</span><br />
Dolecieli do ogrodu przed dom. Celestyn postawił ostrożnie Mugena na ziemi i stanął obok. Jego skrzydełka znikły.<br />
-<span style="font-style: italic;">Chodźcie tu chłopaki!</span>-Cel usłyszał głos ojca i ruszył w jego stronę. Mugen niechętnie poszedł za nim. Po chwili jednak, wyminął starszego o dwa lata Cela, i gwizdnął go pięścią po łbie.<br />
-<span style="font-style: italic;">Ał! Za co to?!<br />
-JESZCZE SIĘ NIE NAUCZYŁEŚ?! Mówiłem, żebyś nie nazywał mnie Mugi-chan!!</span>-odwrócił się i poszedł w stronę werandy, zostawiając za sobą Cela, który rozmasowywał sobie głowę.<br />
-<span style="font-style: italic;">No, Mugi-chan</span>-Lapis nawet nie zwróciła uwagi na grymas, który zagościł na twarzy Mugena.<span style="font-style: italic;">-Wsiadaj na konia i migiem do rodziców. Będziemy wcześniej. Może nawet jeszcze dzisiaj. Shira już wyprawiła swoją rodzinę do Azeranu i zaczęła wakacje. <br />
-Oo, to fajnie, mama się ucieszy. A wujek serio z eskortą pojechał?<br />
-Jasne. A minę miał taką jakby ją chciał całą powybijać. Aż się zastanawiam, czy to dobrze że Malakon z nimi pojechał. Boje się o wynik tego starcia…</span>-odparła Shira. Wszyscy się roześmiali.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Lorindel 5: Cienie Przeszłości]]></title>
			<link>http://board.hogwart-rpg.net/thread-289.html</link>
			<pubDate>Fri, 21 Jan 2011 11:09:58 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://board.hogwart-rpg.net/thread-289.html</guid>
			<description><![CDATA[Wg wzoru:<br />
<span style="font-weight: bold;">Imię:</span> <br />
<span style="font-weight: bold;">Nazwisko:</span> <br />
<span style="font-weight: bold;">Wiek:</span> <br />
<span style="font-weight: bold;">Data urodzenia:</span> <br />
<span style="font-weight: bold;">Znak zodiaku:</span> <br />
<span style="font-weight: bold;">Rasa:</span> <br />
<span style="font-weight: bold;">Wzrost:</span> <br />
<span style="font-weight: bold;">Oczy:</span> <br />
<span style="font-weight: bold;">Ekwipunek:</span> <br />
<span style="font-weight: bold;">Charakter:</span> <br />
<span style="font-weight: bold;">Opis:</span> <br />
<span style="font-weight: bold;">Zdjęcie:</span><br />
<br />
<hr />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Imię:</span> Anew<br />
<span style="font-weight: bold;">Nazwisko:</span> Aciano<br />
<span style="font-weight: bold;">Wiek:</span> 22<br />
<span style="font-weight: bold;">Data urodzenia:</span> 14 lipca<br />
<span style="font-weight: bold;">Znak zodiaku:</span> Rak<br />
<span style="font-weight: bold;">Rasa:</span> Człowiek<br />
<span style="font-weight: bold;">Wzrost:</span> 169 cm<br />
<span style="font-weight: bold;">Oczy:</span> Czarne<br />
<span style="font-weight: bold;">Ekwipunek:</span> Różdżka, <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Tant%C5%8D" target="_blank">tanto</a>, apteczka, różne rzeczy<br />
<span style="font-weight: bold;">Charakter:</span> Spokojna, wesoła, ciężko ją wkurzyć<br />
<span style="font-weight: bold;">Opis:</span> Mag metalu, medyk i początkujący dyplomata. Posiada umiejętność telekinezy.<br />
Zawsze nosi na szyi szafir. Kiedy wpadnie w panikę, kamień wytwarza wokół niej pole siłowe, które znika, kiedy się uspokoi.<br />
<span style="font-weight: bold;">Zdjęcie:</span> <br />
<a href="http://la-sera.deviantart.com/art/APH-Japan-x-Taiwan-169912088?q=favby%3Aasia-41%2F42240681&amp;qo=15" target="_blank">z bratem</a><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Imię:</span> Altair<br />
<span style="font-weight: bold;">Nazwisko:</span> Aciano<br />
<span style="font-weight: bold;">Wiek:</span> 22<br />
<span style="font-weight: bold;">Data urodzenia:</span> 14 lipca<br />
<span style="font-weight: bold;">Znak zodiaku:</span> Rak<br />
<span style="font-weight: bold;">Rasa:</span> Człowiek<br />
<span style="font-weight: bold;">Wzrost:</span> 193 cm<br />
<span style="font-weight: bold;">Oczy:</span> Czarne<br />
<span style="font-weight: bold;">Ekwipunek:</span> Katana, różdżka itd<br />
<span style="font-weight: bold;">Charakter:</span> Trochę szalony; właściwie dość podobny do ojca<br />
<span style="font-weight: bold;">Opis:</span> Mag ziemi, może kontrolować telepatycznie zwierzęta i niektórych ludzi oraz mówić za pomocą telepatii do każdego (ale działa to tylko w jedną stronę, więc se w ten sposób nie pogada). Poza tym wojskowy, zawsze chodzi w mundurze (mówi, że lubi).<br />
Zawsze ma przy sobie szmaragd. Kiedy naprawdę się wkurzy, kamień sprawia, że staje się niewidzialny.<br />
<span style="font-weight: bold;">Zdjęcie:</span> <br />
<a href="http://la-sera.deviantart.com/art/APH-Land-of-the-rising-sun-170627367" target="_blank">W mundurze galowym</a><br />
<br />
Mają 10-letnią siostrę - Rose, ale ona nie odegra w tej sesji większej roli.<br />
<a href="http://meimi132.files.wordpress.com/2009/05/konachan_com20-204894720ayumi_arihara20hatsukoi_limited.png" target="_blank">Foto</a><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Imię:</span> Mugen<br />
Inni nazywają go zdrobniale <span style="font-weight: bold;">Mugi-chan</span>, ale tego nienawidzi i zawsze się o to wkurza.<br />
<span style="font-weight: bold;">Nazwisko:</span> Nakama<br />
<span style="font-weight: bold;">Wiek:</span> 14<br />
<span style="font-weight: bold;">Data urodzenia:</span> 22 marca<br />
<span style="font-weight: bold;">Znak zodiaku:</span> Baran<br />
<span style="font-weight: bold;">Rasa:</span> Człowiek<br />
<span style="font-weight: bold;">Wzrost:</span> 176 cm<br />
<span style="font-weight: bold;">Oczy:</span> Niebieskie<br />
<span style="font-weight: bold;">Ekwipunek:</span> 2 katany, kupa potrzebnych rzeczy, jakie zawsze zabiera się na takie wyprawy.<br />
<span style="font-weight: bold;">Charakter:</span> Kiedy trzeba, jest rozważny. Poza tym impulsywny, łatwo go zdenerwować (szczególnie, jeśli nazywasz się Altair Aciano).  Ale - jak mówią - młody jest, przejdzie mu.<br />
<span style="font-weight: bold;">Opis:</span> Syn Duncana i Minae. Mag powietrza i wody.<br />
<span style="font-weight: bold;">Zdjęcie:</span><br />
<span style="font-weight: bold;"><a href="http://img228.imageshack.us/img228/9233/tensazangetsu.jpg" target="_blank">1.</a><br />
<a href="http://img560.imageshack.us/img560/3451/shirosakizangetsu.jpg" target="_blank">2.</a></span> (lewe oko też ma niebieskie)<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Imię:</span> Ginewra<br />
Zdrobniale Ginny lub Gin (czytane przez "g"), co znaczy "srebrny" - jak kolor jej włosów.<br />
<span style="font-weight: bold;">Nazwisko:</span> Nakama<br />
<span style="font-weight: bold;">Wiek:</span> 19<br />
<span style="font-weight: bold;">Data urodzenia:</span> 23 lipca<br />
<span style="font-weight: bold;">Znak zodiaku:</span> Lew<br />
<span style="font-weight: bold;">Rasa:</span> człowiek<br />
<span style="font-weight: bold;">Wzrost:</span> 178<br />
<span style="font-weight: bold;">Oczy:</span> niebieskie<br />
<span style="font-weight: bold;">Ekwipunek:</span> tachi, różdżka<br />
<span style="font-weight: bold;">Charakter:</span> Miła, opiekuńcza, ciepła, czasami odrobinę melancholijna<br />
<span style="font-weight: bold;">Opis:</span> Starsza siostra Mugena, mag lodu, niedługo skończy akademię magiczną.<br />
<span style="font-weight: bold;">Zdjęcie:</span> <br />
<span style="font-weight: bold;"><a href="http://i241.photobucket.com/albums/ff265/soul_reaper_mudeyes1993/Anime%20girls/White-haired-girl.png" target="_blank">1.</a></span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Imię:</span> Sarvael<br />
<span style="font-weight: bold;">Nazwisko:</span> Lillehammer<br />
<span style="font-weight: bold;">Wiek:</span> 22<br />
<span style="font-weight: bold;">Data urodzenia:</span> 9 listopada<br />
<span style="font-weight: bold;">Znak zodiaku:</span> Skorpion<br />
<span style="font-weight: bold;">Rasa:</span> Człowiek<br />
<span style="font-weight: bold;">Wzrost:</span> 184 cm<br />
<span style="font-weight: bold;">Oczy:</span> Czerwone<br />
<span style="font-weight: bold;">Ekwipunek:</span> Półtorak, reszta nieznana. Poza tym jedyny prawdziwy przyjaciel - orzeł <span style="font-weight: bold;">Hokori</span>.<br />
<span style="font-weight: bold;">Charakter:</span> Pewny siebie, okrutny, ogólnie rzecz biorąc: be <img src="images/smilies/biggrin.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Big Grin" title="Big Grin" /><br />
<span style="font-weight: bold;">Opis:</span> Nieplanowany syn Scalard (albo raczej Lady Minavii Lillehammer) i Duncana. W naszej walce z Wolcerionem stoi po Ciemnej Stronie Mocy.<br />
<span style="font-weight: bold;">Zdjęcie:</span> <br />
<span style="font-weight: bold;"><a href="http://aydnina.deviantart.com/art/APH-Prussia-147932406" target="_blank">1.</a><br />
<a href="http://www.zerochan.net/511191" target="_blank">2.</a></span> - z Hokori<br />
<span style="font-weight: bold;"><a href="http://images2.fanpop.com/image/photos/10300000/hetalia-prussia-hetalia-10366066-1024-724.jpg" target="_blank">3.</a></span> - trochę młodszy<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Imię:</span> Ivy<br />
<span style="font-weight: bold;">Nazwisko:</span> Lillehammer<br />
<span style="font-weight: bold;">Wiek:</span> 22<br />
<span style="font-weight: bold;">Data urodzenia:</span> 9 listopada<br />
<span style="font-weight: bold;">Znak zodiaku:</span> Skorpion<br />
<span style="font-weight: bold;">Rasa:</span> Człowiek<br />
<span style="font-weight: bold;">Wzrost:</span> 178<br />
<span style="font-weight: bold;">Oczy:</span> Czerwone<br />
<span style="font-weight: bold;">Ekwipunek:</span> Miecz półtoraręczny, sporo innych drobiazgów.<br />
<span style="font-weight: bold;">Charakter:</span> Ogólnie rzecz biorąc jędza niezdolna do głębszych uczuć.<br />
<span style="font-weight: bold;">Opis:</span> Bliźniaczka Sarvaela. Jest jedną z niewielu kobiet (jeśli nie jedyną), które ten traktuje jako równe sobie. Mag ciemności i umysłu, moc otrzymała od Wolceriona.<br />
<span style="font-weight: bold;">Zdjęcie:</span><br />
<span style="font-weight: bold;"><a href="http://yunichan.deviantart.com/art/APH-Gender-Bender-Prussia-137206305?q=favby%3Aasia-41%2F42240681&amp;qo=57" target="_blank">1.</a></span><br />
<br />
<hr />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Imię:</span> Hordlion<br />
<span style="font-weight: bold;">Nazwisko:</span> Wolcerion<br />
<span style="font-weight: bold;">Wiek:</span> Trudno powiedzieć<br />
<span style="font-weight: bold;">Data urodzenia:</span> Nieznana<br />
<span style="font-weight: bold;">Znak zodiaku:</span> Nieznany<br />
<span style="font-weight: bold;">Rasa:</span> Podobno kiedyś człowiek, ale kto go tam wie<br />
<span style="font-weight: bold;">Wzrost:</span> 189cm + skrzydła<br />
<span style="font-weight: bold;">Oczy:</span> Ciemnoniebieskie<br />
<span style="font-weight: bold;">Ekwipunek:</span> Nieznany<br />
<span style="font-weight: bold;">Charakter:</span> Główny zły w tej sesji. Jest zły, tak po prostu.<br />
<span style="font-weight: bold;">Opis:</span> Kiedyś miał aspiracje do rządzenia światem po drugiej stronie portalu, ale mu przeszkodziliśmy, więc chce się mścić. Być może w jego chorej głowie zrodził się jakiś większy plan, ale tego nikt nie wie.<br />
<span style="font-weight: bold;">Zdjęcie:</span> <br />
<span style="font-weight: bold;"><a href="http://hgjart.deviantart.com/art/Another-Vampire-168575771?q=gallery%3Ahgjart%2F13476203&amp;qo=5" target="_blank">1.</a></span>]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Wg wzoru:<br />
<span style="font-weight: bold;">Imię:</span> <br />
<span style="font-weight: bold;">Nazwisko:</span> <br />
<span style="font-weight: bold;">Wiek:</span> <br />
<span style="font-weight: bold;">Data urodzenia:</span> <br />
<span style="font-weight: bold;">Znak zodiaku:</span> <br />
<span style="font-weight: bold;">Rasa:</span> <br />
<span style="font-weight: bold;">Wzrost:</span> <br />
<span style="font-weight: bold;">Oczy:</span> <br />
<span style="font-weight: bold;">Ekwipunek:</span> <br />
<span style="font-weight: bold;">Charakter:</span> <br />
<span style="font-weight: bold;">Opis:</span> <br />
<span style="font-weight: bold;">Zdjęcie:</span><br />
<br />
<hr />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Imię:</span> Anew<br />
<span style="font-weight: bold;">Nazwisko:</span> Aciano<br />
<span style="font-weight: bold;">Wiek:</span> 22<br />
<span style="font-weight: bold;">Data urodzenia:</span> 14 lipca<br />
<span style="font-weight: bold;">Znak zodiaku:</span> Rak<br />
<span style="font-weight: bold;">Rasa:</span> Człowiek<br />
<span style="font-weight: bold;">Wzrost:</span> 169 cm<br />
<span style="font-weight: bold;">Oczy:</span> Czarne<br />
<span style="font-weight: bold;">Ekwipunek:</span> Różdżka, <a href="http://pl.wikipedia.org/wiki/Tant%C5%8D" target="_blank">tanto</a>, apteczka, różne rzeczy<br />
<span style="font-weight: bold;">Charakter:</span> Spokojna, wesoła, ciężko ją wkurzyć<br />
<span style="font-weight: bold;">Opis:</span> Mag metalu, medyk i początkujący dyplomata. Posiada umiejętność telekinezy.<br />
Zawsze nosi na szyi szafir. Kiedy wpadnie w panikę, kamień wytwarza wokół niej pole siłowe, które znika, kiedy się uspokoi.<br />
<span style="font-weight: bold;">Zdjęcie:</span> <br />
<a href="http://la-sera.deviantart.com/art/APH-Japan-x-Taiwan-169912088?q=favby%3Aasia-41%2F42240681&amp;qo=15" target="_blank">z bratem</a><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Imię:</span> Altair<br />
<span style="font-weight: bold;">Nazwisko:</span> Aciano<br />
<span style="font-weight: bold;">Wiek:</span> 22<br />
<span style="font-weight: bold;">Data urodzenia:</span> 14 lipca<br />
<span style="font-weight: bold;">Znak zodiaku:</span> Rak<br />
<span style="font-weight: bold;">Rasa:</span> Człowiek<br />
<span style="font-weight: bold;">Wzrost:</span> 193 cm<br />
<span style="font-weight: bold;">Oczy:</span> Czarne<br />
<span style="font-weight: bold;">Ekwipunek:</span> Katana, różdżka itd<br />
<span style="font-weight: bold;">Charakter:</span> Trochę szalony; właściwie dość podobny do ojca<br />
<span style="font-weight: bold;">Opis:</span> Mag ziemi, może kontrolować telepatycznie zwierzęta i niektórych ludzi oraz mówić za pomocą telepatii do każdego (ale działa to tylko w jedną stronę, więc se w ten sposób nie pogada). Poza tym wojskowy, zawsze chodzi w mundurze (mówi, że lubi).<br />
Zawsze ma przy sobie szmaragd. Kiedy naprawdę się wkurzy, kamień sprawia, że staje się niewidzialny.<br />
<span style="font-weight: bold;">Zdjęcie:</span> <br />
<a href="http://la-sera.deviantart.com/art/APH-Land-of-the-rising-sun-170627367" target="_blank">W mundurze galowym</a><br />
<br />
Mają 10-letnią siostrę - Rose, ale ona nie odegra w tej sesji większej roli.<br />
<a href="http://meimi132.files.wordpress.com/2009/05/konachan_com20-204894720ayumi_arihara20hatsukoi_limited.png" target="_blank">Foto</a><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Imię:</span> Mugen<br />
Inni nazywają go zdrobniale <span style="font-weight: bold;">Mugi-chan</span>, ale tego nienawidzi i zawsze się o to wkurza.<br />
<span style="font-weight: bold;">Nazwisko:</span> Nakama<br />
<span style="font-weight: bold;">Wiek:</span> 14<br />
<span style="font-weight: bold;">Data urodzenia:</span> 22 marca<br />
<span style="font-weight: bold;">Znak zodiaku:</span> Baran<br />
<span style="font-weight: bold;">Rasa:</span> Człowiek<br />
<span style="font-weight: bold;">Wzrost:</span> 176 cm<br />
<span style="font-weight: bold;">Oczy:</span> Niebieskie<br />
<span style="font-weight: bold;">Ekwipunek:</span> 2 katany, kupa potrzebnych rzeczy, jakie zawsze zabiera się na takie wyprawy.<br />
<span style="font-weight: bold;">Charakter:</span> Kiedy trzeba, jest rozważny. Poza tym impulsywny, łatwo go zdenerwować (szczególnie, jeśli nazywasz się Altair Aciano).  Ale - jak mówią - młody jest, przejdzie mu.<br />
<span style="font-weight: bold;">Opis:</span> Syn Duncana i Minae. Mag powietrza i wody.<br />
<span style="font-weight: bold;">Zdjęcie:</span><br />
<span style="font-weight: bold;"><a href="http://img228.imageshack.us/img228/9233/tensazangetsu.jpg" target="_blank">1.</a><br />
<a href="http://img560.imageshack.us/img560/3451/shirosakizangetsu.jpg" target="_blank">2.</a></span> (lewe oko też ma niebieskie)<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Imię:</span> Ginewra<br />
Zdrobniale Ginny lub Gin (czytane przez "g"), co znaczy "srebrny" - jak kolor jej włosów.<br />
<span style="font-weight: bold;">Nazwisko:</span> Nakama<br />
<span style="font-weight: bold;">Wiek:</span> 19<br />
<span style="font-weight: bold;">Data urodzenia:</span> 23 lipca<br />
<span style="font-weight: bold;">Znak zodiaku:</span> Lew<br />
<span style="font-weight: bold;">Rasa:</span> człowiek<br />
<span style="font-weight: bold;">Wzrost:</span> 178<br />
<span style="font-weight: bold;">Oczy:</span> niebieskie<br />
<span style="font-weight: bold;">Ekwipunek:</span> tachi, różdżka<br />
<span style="font-weight: bold;">Charakter:</span> Miła, opiekuńcza, ciepła, czasami odrobinę melancholijna<br />
<span style="font-weight: bold;">Opis:</span> Starsza siostra Mugena, mag lodu, niedługo skończy akademię magiczną.<br />
<span style="font-weight: bold;">Zdjęcie:</span> <br />
<span style="font-weight: bold;"><a href="http://i241.photobucket.com/albums/ff265/soul_reaper_mudeyes1993/Anime%20girls/White-haired-girl.png" target="_blank">1.</a></span><br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Imię:</span> Sarvael<br />
<span style="font-weight: bold;">Nazwisko:</span> Lillehammer<br />
<span style="font-weight: bold;">Wiek:</span> 22<br />
<span style="font-weight: bold;">Data urodzenia:</span> 9 listopada<br />
<span style="font-weight: bold;">Znak zodiaku:</span> Skorpion<br />
<span style="font-weight: bold;">Rasa:</span> Człowiek<br />
<span style="font-weight: bold;">Wzrost:</span> 184 cm<br />
<span style="font-weight: bold;">Oczy:</span> Czerwone<br />
<span style="font-weight: bold;">Ekwipunek:</span> Półtorak, reszta nieznana. Poza tym jedyny prawdziwy przyjaciel - orzeł <span style="font-weight: bold;">Hokori</span>.<br />
<span style="font-weight: bold;">Charakter:</span> Pewny siebie, okrutny, ogólnie rzecz biorąc: be <img src="images/smilies/biggrin.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Big Grin" title="Big Grin" /><br />
<span style="font-weight: bold;">Opis:</span> Nieplanowany syn Scalard (albo raczej Lady Minavii Lillehammer) i Duncana. W naszej walce z Wolcerionem stoi po Ciemnej Stronie Mocy.<br />
<span style="font-weight: bold;">Zdjęcie:</span> <br />
<span style="font-weight: bold;"><a href="http://aydnina.deviantart.com/art/APH-Prussia-147932406" target="_blank">1.</a><br />
<a href="http://www.zerochan.net/511191" target="_blank">2.</a></span> - z Hokori<br />
<span style="font-weight: bold;"><a href="http://images2.fanpop.com/image/photos/10300000/hetalia-prussia-hetalia-10366066-1024-724.jpg" target="_blank">3.</a></span> - trochę młodszy<br />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Imię:</span> Ivy<br />
<span style="font-weight: bold;">Nazwisko:</span> Lillehammer<br />
<span style="font-weight: bold;">Wiek:</span> 22<br />
<span style="font-weight: bold;">Data urodzenia:</span> 9 listopada<br />
<span style="font-weight: bold;">Znak zodiaku:</span> Skorpion<br />
<span style="font-weight: bold;">Rasa:</span> Człowiek<br />
<span style="font-weight: bold;">Wzrost:</span> 178<br />
<span style="font-weight: bold;">Oczy:</span> Czerwone<br />
<span style="font-weight: bold;">Ekwipunek:</span> Miecz półtoraręczny, sporo innych drobiazgów.<br />
<span style="font-weight: bold;">Charakter:</span> Ogólnie rzecz biorąc jędza niezdolna do głębszych uczuć.<br />
<span style="font-weight: bold;">Opis:</span> Bliźniaczka Sarvaela. Jest jedną z niewielu kobiet (jeśli nie jedyną), które ten traktuje jako równe sobie. Mag ciemności i umysłu, moc otrzymała od Wolceriona.<br />
<span style="font-weight: bold;">Zdjęcie:</span><br />
<span style="font-weight: bold;"><a href="http://yunichan.deviantart.com/art/APH-Gender-Bender-Prussia-137206305?q=favby%3Aasia-41%2F42240681&amp;qo=57" target="_blank">1.</a></span><br />
<br />
<hr />
<br />
<span style="font-weight: bold;">Imię:</span> Hordlion<br />
<span style="font-weight: bold;">Nazwisko:</span> Wolcerion<br />
<span style="font-weight: bold;">Wiek:</span> Trudno powiedzieć<br />
<span style="font-weight: bold;">Data urodzenia:</span> Nieznana<br />
<span style="font-weight: bold;">Znak zodiaku:</span> Nieznany<br />
<span style="font-weight: bold;">Rasa:</span> Podobno kiedyś człowiek, ale kto go tam wie<br />
<span style="font-weight: bold;">Wzrost:</span> 189cm + skrzydła<br />
<span style="font-weight: bold;">Oczy:</span> Ciemnoniebieskie<br />
<span style="font-weight: bold;">Ekwipunek:</span> Nieznany<br />
<span style="font-weight: bold;">Charakter:</span> Główny zły w tej sesji. Jest zły, tak po prostu.<br />
<span style="font-weight: bold;">Opis:</span> Kiedyś miał aspiracje do rządzenia światem po drugiej stronie portalu, ale mu przeszkodziliśmy, więc chce się mścić. Być może w jego chorej głowie zrodził się jakiś większy plan, ale tego nikt nie wie.<br />
<span style="font-weight: bold;">Zdjęcie:</span> <br />
<span style="font-weight: bold;"><a href="http://hgjart.deviantart.com/art/Another-Vampire-168575771?q=gallery%3Ahgjart%2F13476203&amp;qo=5" target="_blank">1.</a></span>]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Lorindel 4: Portal]]></title>
			<link>http://board.hogwart-rpg.net/thread-288.html</link>
			<pubDate>Fri, 17 Dec 2010 18:01:37 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://board.hogwart-rpg.net/thread-288.html</guid>
			<description><![CDATA[w tle pokład wyselekcjonowany przez profesjonalnego znawcę Azeta: <a href="http://www.youtube.com/watch?v=bb3NUxXt77c" target="_blank">KLIK</a><br />
__________________<br />
<br />
Minęły 3 lata od kiedy Jayden odzyskał tron Nurnen. Sytuacja na Starym Kontynencie była dość stabilna - brak większych wojen, w żadnym państwie nie doszło w ostatnim czasie do przewrotu ani innej gwałtownej zmiany władzy. Na Nieznanych Ziemiach granice poszczególnych krajów wciąż ulegały mniejszym lub większym zmianom.<br />
<br />
Vien bawiła się z prawie trzyletnim synem przed domem. Usłyszała, że ktoś nadjeżdża. Spojrzała w tamtą stronę i zobaczyła dość niecodzienny widok. Na gniadym koniu galopował ubrany na czarno jeździec. Twarz miał zakrytą maską*. Brązowe włosy były z tyłu spięte w długi kucyk, z przodu opadały na twarz. Przy pasie miał katanę. Krzyczał coś o nadciągającym z zachodu niebezpieczeństwie. Dziewczyna zdziwiła się jeszcze bardziej, gdy mężczyzna zatrzymał się przed jej domem i zeskoczył z konia.<br />
-<span style="font-style: italic;"> Musimy uciekać na kontynent. Zabierz najpotrzebniejsze rzeczy<br />
- Co się...<br />
- Nie mamy czasu, zbliżają się. Dowiesz się wszystkiego później, zaufaj mi.</span> - Patrzył jej w oczy. W jego postawie, sposobie mówienia, a przede wszystkim w tych zielonych oczach było coś znajomego. To "coś" mówiło jej, że powinna wykonać polecenie.<br />
<br />
Vien, mężczyzna w czerni i kilku mieszkańców portu płynęło statkiem do Imperium Skelarińskiego. Patrzyli teraz z rufy na ruiny i zgliszcza tego, co jeszcze wczoraj było portem Velken. Mężczyzna patrzył w wodę. Zauważył tam coś dziwnego.<br />
-<span style="font-style: italic;"> Cofnijcie się!</span> - krzyknął. Zanim zdążyli zareagować, wyciągnął różdżkę i zaczął miotać zaklęciami w wodę. W końcu zobaczyli, co bombardował magicznymi pociskami. Kilka istot wdrapało się na pokład i skoczyło na maga jednocześnie. Ten błyskawicznie dobył miecza i jednym cięciem pozbawił je życia. W końcu atak ustał tak nagle, jak się zaczął.<br />
Mieszkańcy Velken pierwszy raz w życiu widzieli coś takiego.<br />
-<span style="font-style: italic;"> Co to było?</span> - spytał któryś.<br />
-<span style="font-style: italic;"> Nie wiem. Wiem tylko, że to istoty magiczne i że są bardzo niebezpieczne. Widziałem je w akcji. Przybyły do miasteczka Dertan rano. Wieczorem nie pozostał tam kamień na kamieniu. Z mieszkańców i zwierząt zostały idealnie oczyszczone szkielety. Idźcie do swoich kajut, atak może się niedługo powtórzyć. Byłbym zaskoczony, gdyby odpuściły po jednym razie.</span><br />
Nie trzeba im było tego powtarzać. Została teraz tylko Vien. Przypomniała sobie, skąd zna mężczyznę.<br />
-<span style="font-style: italic;"> Tu nie jest bezpiecznie, powinnaś iść.<br />
- Wiem. Chcę tylko o coś spytać. Dlaczego wtedy wyjechałeś tak nagle, bez pożegnania?<br />
- Nie wiem, coś kazało mi jechać. Nie myślałem, że przejmiesz się zniknięciem faceta, którego znasz od dwóch miesięcy</span><br />
<br />
Do końca podróży stworzenia zaatakowały jeszcze raz. Gdy dobili do brzegu, kazał ludziom schronić się w Serys-Skel. Sam pojechał na południe, do Bizeny.<br />
<br />
Drogę pokonał w 3 dni. Postoje robił tylko żeby dać koniowi odpocząć.<br />
<br />
Było ciepłe wiosenne popołudnie. Nefelin wyjechał z Melorem do Krajów Barbarzyńskich. Shira z przyjaciółmi byli w ogrodzie i bawili się z dziećmi. Nie było tylko Duncana, który poszedł do zamku po napoje.<br />
<br />
Nagle z muru otaczającego teren zamku zeskoczył ubrany na czarno zamaskowany mężczyzna. Duncan, który wracał z tacą, położył ją na ziemi, przylgnął do drzewa i wyciągnął tachi. Pozostali byli nieuzbrojeni - byłoby to nierozsądne przy zabawie z dziećmi. Młode pokolenie znalazło schronienie w ramionach dorosłych. Przybysz wysunął powoli katanę z pochwy (Duncan był gotowy do skoku) i odrzucił ją w bok. Skłonił się nisko.<br />
-<span style="font-style: italic;"> Księżniczko, wybacz to nagłe wtargnięcie i dość nietypowy sposób wejścia. Przepraszam, jeśli was przestraszyłem. A ty, Duncanie</span> - patrzył bardziej na lewo - <span style="font-style: italic;">Nie musi się tak kryć i szykować do ataku. Gdybym chciał, wszyscy bylibyście już martwi.</span> - Przerwał na chwilę, trochę za bardzo zboczył z tematu.<br />
-<span style="font-style: italic;"> Nazywam się Lyle Aciano. Przybywam z Nieznanych Ziem. Trzy lata temu byliście tam i przypadkiem otwarliście magiczny portal. Potrzeba potężnej mocy, by go zamknąć. Sam nie dam rady, dlatego proszę was o pomoc. Z portalu wychodzą jakieś magiczne stworzenia. Atakują zawsze stadem, są jak szarańcza. Kiedy przechodzą przez miasto, w ciągu kilkunastu godzin zostaje ono zrównane z ziemią.<br />
- Dlaczego mielibyśmy ci wierzyć? -</span> Sindbad opierał się o drzewo. Trzymał na rękach brązowowłosego chłopca.<br />
-<span style="font-style: italic;"> Nie musicie. Możecie spokojnie czekać tu, aż te istoty zniszczą doszczętnie Imperium Skelarińskie. Tydzień temu urządziły masakrę w Velken.</span> - Brak odpowiedzi. Sindbad zbladł. W porcie mieszkała Vien. Lyle patrzył teraz na Shirę.<br />
-<span style="font-style: italic;"> Chciałbym, Pani, zadać ci jeszcze jedno pytanie, zanim odejdę. Które z dzieci jest twoje?<br />
- Dlaczego chcesz to wiedzieć? </span><br />
Zamiast odpowiedzieć, zdjął maskę.<br />
-<span style="font-style: italic;"> Enor!</span> - tyle zdołała powiedzieć Shira, kiedy zobaczyła jego twarz. Pozostałych zatkało tak, że tylko stali z zaskoczeniem wypisanym na twarzach, a co niektórzy i ze szczękami przy ziemi.<br />
-<span style="font-style: italic;"> Trzy lata temu powiedziałem ci, Shiro, że "tego dnia Enor de la Rosa umarł". Enora już nie ma, zerwałem z przeszłością. Teraz jest tylko Lyle. Taki, jakiego pamiętasz ze statku płynącego na Nieznane Ziemie.</span><br />
Patrzyli sobie w oczy. Mężczyzna odwrócił nagle wzrok. Zaczął spoglądać to na trzymanego przez Sindbada chłopca, to na bardzo podobną do niego dziewczynkę w ramionach Shiry. Dzieci również na niego patrzyły swoimi czarnymi oczami. W ogóle się nie ruszały. <br />
- <span style="font-style: italic;">Shiro, Anew i Altair porozumiewają się ze sobą i ze mną telepatycznie. Podejrzewałem, że mogą to odziedziczyć, ale jestem zaskoczony. Ja i Lilith mogliśmy jedynie wyczuwać swoje emocje, gdy byliśmy dwa razy starsi.</span> - przerwał. Znowu zwrócił się do wszystkich:<br />
-<span style="font-style: italic;"> Czekam na was jutro w południe w Karczmie Starego Artegora. -</span> odszedł.<br />
<br />
__________<br />
* mniej więcej coś w <a href="http://i204.photobucket.com/albums/bb226/FireDragon_07_2007/kakashi.jpg" target="_blank">TEN</a> deseń =]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[w tle pokład wyselekcjonowany przez profesjonalnego znawcę Azeta: <a href="http://www.youtube.com/watch?v=bb3NUxXt77c" target="_blank">KLIK</a><br />
__________________<br />
<br />
Minęły 3 lata od kiedy Jayden odzyskał tron Nurnen. Sytuacja na Starym Kontynencie była dość stabilna - brak większych wojen, w żadnym państwie nie doszło w ostatnim czasie do przewrotu ani innej gwałtownej zmiany władzy. Na Nieznanych Ziemiach granice poszczególnych krajów wciąż ulegały mniejszym lub większym zmianom.<br />
<br />
Vien bawiła się z prawie trzyletnim synem przed domem. Usłyszała, że ktoś nadjeżdża. Spojrzała w tamtą stronę i zobaczyła dość niecodzienny widok. Na gniadym koniu galopował ubrany na czarno jeździec. Twarz miał zakrytą maską*. Brązowe włosy były z tyłu spięte w długi kucyk, z przodu opadały na twarz. Przy pasie miał katanę. Krzyczał coś o nadciągającym z zachodu niebezpieczeństwie. Dziewczyna zdziwiła się jeszcze bardziej, gdy mężczyzna zatrzymał się przed jej domem i zeskoczył z konia.<br />
-<span style="font-style: italic;"> Musimy uciekać na kontynent. Zabierz najpotrzebniejsze rzeczy<br />
- Co się...<br />
- Nie mamy czasu, zbliżają się. Dowiesz się wszystkiego później, zaufaj mi.</span> - Patrzył jej w oczy. W jego postawie, sposobie mówienia, a przede wszystkim w tych zielonych oczach było coś znajomego. To "coś" mówiło jej, że powinna wykonać polecenie.<br />
<br />
Vien, mężczyzna w czerni i kilku mieszkańców portu płynęło statkiem do Imperium Skelarińskiego. Patrzyli teraz z rufy na ruiny i zgliszcza tego, co jeszcze wczoraj było portem Velken. Mężczyzna patrzył w wodę. Zauważył tam coś dziwnego.<br />
-<span style="font-style: italic;"> Cofnijcie się!</span> - krzyknął. Zanim zdążyli zareagować, wyciągnął różdżkę i zaczął miotać zaklęciami w wodę. W końcu zobaczyli, co bombardował magicznymi pociskami. Kilka istot wdrapało się na pokład i skoczyło na maga jednocześnie. Ten błyskawicznie dobył miecza i jednym cięciem pozbawił je życia. W końcu atak ustał tak nagle, jak się zaczął.<br />
Mieszkańcy Velken pierwszy raz w życiu widzieli coś takiego.<br />
-<span style="font-style: italic;"> Co to było?</span> - spytał któryś.<br />
-<span style="font-style: italic;"> Nie wiem. Wiem tylko, że to istoty magiczne i że są bardzo niebezpieczne. Widziałem je w akcji. Przybyły do miasteczka Dertan rano. Wieczorem nie pozostał tam kamień na kamieniu. Z mieszkańców i zwierząt zostały idealnie oczyszczone szkielety. Idźcie do swoich kajut, atak może się niedługo powtórzyć. Byłbym zaskoczony, gdyby odpuściły po jednym razie.</span><br />
Nie trzeba im było tego powtarzać. Została teraz tylko Vien. Przypomniała sobie, skąd zna mężczyznę.<br />
-<span style="font-style: italic;"> Tu nie jest bezpiecznie, powinnaś iść.<br />
- Wiem. Chcę tylko o coś spytać. Dlaczego wtedy wyjechałeś tak nagle, bez pożegnania?<br />
- Nie wiem, coś kazało mi jechać. Nie myślałem, że przejmiesz się zniknięciem faceta, którego znasz od dwóch miesięcy</span><br />
<br />
Do końca podróży stworzenia zaatakowały jeszcze raz. Gdy dobili do brzegu, kazał ludziom schronić się w Serys-Skel. Sam pojechał na południe, do Bizeny.<br />
<br />
Drogę pokonał w 3 dni. Postoje robił tylko żeby dać koniowi odpocząć.<br />
<br />
Było ciepłe wiosenne popołudnie. Nefelin wyjechał z Melorem do Krajów Barbarzyńskich. Shira z przyjaciółmi byli w ogrodzie i bawili się z dziećmi. Nie było tylko Duncana, który poszedł do zamku po napoje.<br />
<br />
Nagle z muru otaczającego teren zamku zeskoczył ubrany na czarno zamaskowany mężczyzna. Duncan, który wracał z tacą, położył ją na ziemi, przylgnął do drzewa i wyciągnął tachi. Pozostali byli nieuzbrojeni - byłoby to nierozsądne przy zabawie z dziećmi. Młode pokolenie znalazło schronienie w ramionach dorosłych. Przybysz wysunął powoli katanę z pochwy (Duncan był gotowy do skoku) i odrzucił ją w bok. Skłonił się nisko.<br />
-<span style="font-style: italic;"> Księżniczko, wybacz to nagłe wtargnięcie i dość nietypowy sposób wejścia. Przepraszam, jeśli was przestraszyłem. A ty, Duncanie</span> - patrzył bardziej na lewo - <span style="font-style: italic;">Nie musi się tak kryć i szykować do ataku. Gdybym chciał, wszyscy bylibyście już martwi.</span> - Przerwał na chwilę, trochę za bardzo zboczył z tematu.<br />
-<span style="font-style: italic;"> Nazywam się Lyle Aciano. Przybywam z Nieznanych Ziem. Trzy lata temu byliście tam i przypadkiem otwarliście magiczny portal. Potrzeba potężnej mocy, by go zamknąć. Sam nie dam rady, dlatego proszę was o pomoc. Z portalu wychodzą jakieś magiczne stworzenia. Atakują zawsze stadem, są jak szarańcza. Kiedy przechodzą przez miasto, w ciągu kilkunastu godzin zostaje ono zrównane z ziemią.<br />
- Dlaczego mielibyśmy ci wierzyć? -</span> Sindbad opierał się o drzewo. Trzymał na rękach brązowowłosego chłopca.<br />
-<span style="font-style: italic;"> Nie musicie. Możecie spokojnie czekać tu, aż te istoty zniszczą doszczętnie Imperium Skelarińskie. Tydzień temu urządziły masakrę w Velken.</span> - Brak odpowiedzi. Sindbad zbladł. W porcie mieszkała Vien. Lyle patrzył teraz na Shirę.<br />
-<span style="font-style: italic;"> Chciałbym, Pani, zadać ci jeszcze jedno pytanie, zanim odejdę. Które z dzieci jest twoje?<br />
- Dlaczego chcesz to wiedzieć? </span><br />
Zamiast odpowiedzieć, zdjął maskę.<br />
-<span style="font-style: italic;"> Enor!</span> - tyle zdołała powiedzieć Shira, kiedy zobaczyła jego twarz. Pozostałych zatkało tak, że tylko stali z zaskoczeniem wypisanym na twarzach, a co niektórzy i ze szczękami przy ziemi.<br />
-<span style="font-style: italic;"> Trzy lata temu powiedziałem ci, Shiro, że "tego dnia Enor de la Rosa umarł". Enora już nie ma, zerwałem z przeszłością. Teraz jest tylko Lyle. Taki, jakiego pamiętasz ze statku płynącego na Nieznane Ziemie.</span><br />
Patrzyli sobie w oczy. Mężczyzna odwrócił nagle wzrok. Zaczął spoglądać to na trzymanego przez Sindbada chłopca, to na bardzo podobną do niego dziewczynkę w ramionach Shiry. Dzieci również na niego patrzyły swoimi czarnymi oczami. W ogóle się nie ruszały. <br />
- <span style="font-style: italic;">Shiro, Anew i Altair porozumiewają się ze sobą i ze mną telepatycznie. Podejrzewałem, że mogą to odziedziczyć, ale jestem zaskoczony. Ja i Lilith mogliśmy jedynie wyczuwać swoje emocje, gdy byliśmy dwa razy starsi.</span> - przerwał. Znowu zwrócił się do wszystkich:<br />
-<span style="font-style: italic;"> Czekam na was jutro w południe w Karczmie Starego Artegora. -</span> odszedł.<br />
<br />
__________<br />
* mniej więcej coś w <a href="http://i204.photobucket.com/albums/bb226/FireDragon_07_2007/kakashi.jpg" target="_blank">TEN</a> deseń =]]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Grojkon 2011 - 11-13 Marca]]></title>
			<link>http://board.hogwart-rpg.net/thread-287.html</link>
			<pubDate>Fri, 10 Dec 2010 14:39:38 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://board.hogwart-rpg.net/thread-287.html</guid>
			<description><![CDATA[Cześć,<br />
<br />
Serdecznie zapraszam Was na Konwent Grojkon 2011 w dniach 11-13 Marca do Bielska-Białej. Aby ułatwić Wam decyzję o wyprawie na najbardziej przepełnioną grami imprezę zachęcam do odwiedzenia naszej strony fanowskiej <a href="http://www.spolecznosc.grojkon.com" target="_blank">http://www.spolecznosc.grojkon.com</a> gdzie znajdziecie liczne konkursy z ciekawymi nagrodami.<br />
<br />
Do tego zachęcam śledzenie naszej strony <a href="http://www.grojkon.com" target="_blank">http://www.grojkon.com</a> w poszukiwaniu nowości programowych.<br />
<br />
Pozdrawiam]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Cześć,<br />
<br />
Serdecznie zapraszam Was na Konwent Grojkon 2011 w dniach 11-13 Marca do Bielska-Białej. Aby ułatwić Wam decyzję o wyprawie na najbardziej przepełnioną grami imprezę zachęcam do odwiedzenia naszej strony fanowskiej <a href="http://www.spolecznosc.grojkon.com" target="_blank">http://www.spolecznosc.grojkon.com</a> gdzie znajdziecie liczne konkursy z ciekawymi nagrodami.<br />
<br />
Do tego zachęcam śledzenie naszej strony <a href="http://www.grojkon.com" target="_blank">http://www.grojkon.com</a> w poszukiwaniu nowości programowych.<br />
<br />
Pozdrawiam]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Lorindel 3: Tron Nurnen]]></title>
			<link>http://board.hogwart-rpg.net/thread-286.html</link>
			<pubDate>Sat, 27 Nov 2010 13:00:59 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://board.hogwart-rpg.net/thread-286.html</guid>
			<description><![CDATA[Orszak pogrzebowy podążał ulicami Serys-Skel. Na początku szedł Nyroj z pobladłą, wynędzniałą twarzą. Obok Aleynn. Gdy Chaos wycofał się z tego świata, odzyskała zmysły i opłakiwała syna, winiąc się za jego śmierć. Dalej Astaneth i towarzysze ostatniej wyprawy Athotha. Po nich gwardziści, dworzanie i wielu mieszkańców stolicy. Lapis płakała. Wszyscy czuli ponurą atmosferę. Nadchodziła zima i robiło się coraz chłodniej. Uroczystości w Królewskich Grobowcach trwały długo, prawie do zmroku. Po wszystkim, Astaneth wraz z przyjaciółmi wrócili do pałacu przybici i zmęczeni. <br />
-Co zamierzacie teraz zrobić?- spytał się nieswoim głosem książę.<br />
-Zamierzacie? Nie idziesz z nami?- zdziwiła się Shira<br />
-Mam dosyć. Zostaję w pałacu. Poza tym, jestem ostatnim dziedzicem Imperium. Jeśli ja zginę, mój ojciec nie będzie miał już żadnego następcy- po tym zdaniu zapadła cisza.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Orszak pogrzebowy podążał ulicami Serys-Skel. Na początku szedł Nyroj z pobladłą, wynędzniałą twarzą. Obok Aleynn. Gdy Chaos wycofał się z tego świata, odzyskała zmysły i opłakiwała syna, winiąc się za jego śmierć. Dalej Astaneth i towarzysze ostatniej wyprawy Athotha. Po nich gwardziści, dworzanie i wielu mieszkańców stolicy. Lapis płakała. Wszyscy czuli ponurą atmosferę. Nadchodziła zima i robiło się coraz chłodniej. Uroczystości w Królewskich Grobowcach trwały długo, prawie do zmroku. Po wszystkim, Astaneth wraz z przyjaciółmi wrócili do pałacu przybici i zmęczeni. <br />
-Co zamierzacie teraz zrobić?- spytał się nieswoim głosem książę.<br />
-Zamierzacie? Nie idziesz z nami?- zdziwiła się Shira<br />
-Mam dosyć. Zostaję w pałacu. Poza tym, jestem ostatnim dziedzicem Imperium. Jeśli ja zginę, mój ojciec nie będzie miał już żadnego następcy- po tym zdaniu zapadła cisza.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Lorindel 3: Tron Nurnen; Lorindel 4: Portal]]></title>
			<link>http://board.hogwart-rpg.net/thread-285.html</link>
			<pubDate>Sat, 27 Nov 2010 00:31:41 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://board.hogwart-rpg.net/thread-285.html</guid>
			<description><![CDATA[Kolejna część sagi.<br />
<br />
Postacie które do tej pory wystąpiły:<br />
<br />
Główni bohaterowie poprzednich sesji:<br />
<br />
Stealth:<br />
Nyroj Adall'd (stealth) - książę Imperium Skelarińskiego, później król<br />
Aleynn - mroczna elfka, wieloletnia przyjaciółka rodu Ardall'd, później żona Nyroja i królowa<br />
Athoth Ardall'd -  Pierworodny syn Aleynn i Nyroja, Mesjasz Chaosu. Adept magii, Ścieżka Chaosu oraz Ścieżka Kamienia. MARTWY-wyrzekł się swojej misji Mesjasza. Zabity przez Sirę.<br />
Astaneth Ardall'd – drugi syn Aleynn i Nyroja; w trakcie kształcenia na maga; Ścieżka Lodu i Ścieżka Światła<br />
<br />
Asia:<br />
Joan de la Rosa  - księżniczka Nurnen, nocą przybiera postać wilka, siostra Jaydena, matka Shiry<br />
Shira Carvanes - księżniczka Nurnen. Prawowita przyszła władczyni państwa (przynajmniej póki król nie ma dzieci)<br />
Jayden de la Rosa - brat Joan, objął tron Nurnen. Stracił tron na rzecz swojego mściwego kuzyna.<br />
Melor - obecny król Nurnen<br />
Lilith (Haro) - córka Melora, mag- Ścieżka Ognia; wysłana przez ojca by zabić Shirę. MARTWA- zginęła w pojedynku z Sindbadem<br />
Eron (Lyle) - syn Melora, młodszy od siostry o rok, mag- Ścieżka Metalu, wysłany przez ojca by zabić Shirę, żądny zemsty na Shirze i mordercy Lilith.<br />
<br />
Bruk:<br />
Sira - księżniczka Druchii, potem władczyni Lorindel, żona Zellisa, wojowniczka i mag- preferowana Ścieżka Ciemności. Matka Keiry. Zabiła Mesjasza Chaosu. MARTWA- zabita przez Leilę...<br />
Keira - córka Siry i Erlosa, w trakcie kształcenia na maga- Ścieżka Ciemności i Ognia. Rzadka umiejętność: posiada przebłyski tego co się stanie w przyszłości. "Naznaczona" i porwana przez wysłannika chaosu(?)<br />
Elros - pół-lef, pół-człowiek, w wieku 25 lat przylaczył się do badny rozbójników Jaydena; towarzysz wyprawy po szmaragd; później wdał się w romans z królową, ojcies Keiry.<br />
<br />
Joa:<br />
Rubin - kiedyś 'dziewczynka z mandoliną', teraz kapłanka boga Sawanzaredo- boga sztuki, wieszczka, wieloletnia przyjaciółka rodziny Maundred.<br />
Della Maundred (postać SyT'nel) - towarzyszka w wyprawie po szmaragd, później żona Almandyna, matka bliźniaków: Lapis i Lazulita.<br />
Almandyn - nigdyś rozbójnik (hersztem grupy był Jayden de la Rosa), przyłączył się do wyprawy po szmaragd, później mąż Delli, ojciec bliźniaków. 'Nieoficjalny' doradca byłego obecnie króla Nurnen (Jaydena)<br />
Lapis- córka Delli i Almandyna, ma brata bliźniaka- Lazulita; w trakcie kształcenia na maga- Ścieżka Powietrza (Pogody), rzadka umiejętność: bliska więź ze smokami; zakochana w Athoth'cie, wierzy że ten do niej wróci. <br />
Lazulit (od sesji 3 postać <span style="font-weight: bold;">bruk</span>) - syn Delli i Almandyna, bliźniak Lapis, w trakcie kształcenia na maga- Ścieżka Ziemi; opuścił towarzyszy wierząc, że rację ma Sira; zakochany w Keirze, wierzy że jeszcze ją spotka. <br />
Sindbad - pirat poznany w trakcie wyprawy na Nieznane Ziemie; Lapis i Shira wielokrotnie uratowały mu życie; zabił Lilith. <br />
<br />
Inne postacie które wystąpiły podczas sesji:<br />
Eldioth (ArkaSath) - stary elf, mag<br />
Eldirras - ojciec Eldiotha<br />
Ralandilas - sługa króla Lorindelu<br />
Endak - barbarzyńca, służy Imperium Skelarińskiemu, wsławił się w Bitwie o Świątynię<br />
Issath - barbarzyńca, wnuk przesławnego Endaka<br />
Kelenthe - Bóg Wiatru Skelariańczyków<br />
Kazisław Boaroalld (Kaze) - szuka przygód ^^<br />
Trebor (Azet) - tchórzliwy barbarzyńca<br />
Malekith - władca Druchii, ojciec Siry<br />
Nerin - zona Malekitha, matka Siry<br />
Morathi - matka Malekitha, najwyższa kapłanka Kultu Rozkoszy<br />
Eliroth - król Lorindel<br />
Aenarion - MARTWY; za życia król Asur, ojciec Malekitha i brat Elirotha<br />
Finubar - obecny król Asur<br />
Aegnor - elf, dowodzi oddziałem na granicy Lorindelu z Imperium Novigradu<br />
Elladan - elf, dowodzi wojskami prowadzonymi na Lorindel<br />
Andreas Voen (KenJi) - człowiek szkolony niegdyś w elfickiej szkole, gdy traci kontrole nad sobą zamienia się w demona<br />
Zellis - elf, król Lorindel, mąż Siry<br />
Nethit - mag- Ścieżka Metalu, najemnik. Z polecenia Melora miał zabić Shirę, ale sam zginął z jej ręki.<br />
Leto Carvanesa - mąż Joan de la Rosa, ojciec Shiry. MARTWY<br />
Vien - przyjaciółka Sindbada, w ciąży<br />
<br />
Nowa mapka do wydarzeń tej sesji:<br />
<a href="http://img513.imageshack.us/img513/8505/lorindel.png" target="_blank">http://img513.imageshack.us/img513/8505/lorindel.png</a><br />
<br />
Karty nowych postaci według wzoru: <br />
Imię:<br />
Nazwisko:<br />
Wiek:<br />
Rasa:<br />
Ekwipunek:<br />
Charakter:<br />
Opis:<br />
Zdjęcie: (opcjonalnie)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Kolejna część sagi.<br />
<br />
Postacie które do tej pory wystąpiły:<br />
<br />
Główni bohaterowie poprzednich sesji:<br />
<br />
Stealth:<br />
Nyroj Adall'd (stealth) - książę Imperium Skelarińskiego, później król<br />
Aleynn - mroczna elfka, wieloletnia przyjaciółka rodu Ardall'd, później żona Nyroja i królowa<br />
Athoth Ardall'd -  Pierworodny syn Aleynn i Nyroja, Mesjasz Chaosu. Adept magii, Ścieżka Chaosu oraz Ścieżka Kamienia. MARTWY-wyrzekł się swojej misji Mesjasza. Zabity przez Sirę.<br />
Astaneth Ardall'd – drugi syn Aleynn i Nyroja; w trakcie kształcenia na maga; Ścieżka Lodu i Ścieżka Światła<br />
<br />
Asia:<br />
Joan de la Rosa  - księżniczka Nurnen, nocą przybiera postać wilka, siostra Jaydena, matka Shiry<br />
Shira Carvanes - księżniczka Nurnen. Prawowita przyszła władczyni państwa (przynajmniej póki król nie ma dzieci)<br />
Jayden de la Rosa - brat Joan, objął tron Nurnen. Stracił tron na rzecz swojego mściwego kuzyna.<br />
Melor - obecny król Nurnen<br />
Lilith (Haro) - córka Melora, mag- Ścieżka Ognia; wysłana przez ojca by zabić Shirę. MARTWA- zginęła w pojedynku z Sindbadem<br />
Eron (Lyle) - syn Melora, młodszy od siostry o rok, mag- Ścieżka Metalu, wysłany przez ojca by zabić Shirę, żądny zemsty na Shirze i mordercy Lilith.<br />
<br />
Bruk:<br />
Sira - księżniczka Druchii, potem władczyni Lorindel, żona Zellisa, wojowniczka i mag- preferowana Ścieżka Ciemności. Matka Keiry. Zabiła Mesjasza Chaosu. MARTWA- zabita przez Leilę...<br />
Keira - córka Siry i Erlosa, w trakcie kształcenia na maga- Ścieżka Ciemności i Ognia. Rzadka umiejętność: posiada przebłyski tego co się stanie w przyszłości. "Naznaczona" i porwana przez wysłannika chaosu(?)<br />
Elros - pół-lef, pół-człowiek, w wieku 25 lat przylaczył się do badny rozbójników Jaydena; towarzysz wyprawy po szmaragd; później wdał się w romans z królową, ojcies Keiry.<br />
<br />
Joa:<br />
Rubin - kiedyś 'dziewczynka z mandoliną', teraz kapłanka boga Sawanzaredo- boga sztuki, wieszczka, wieloletnia przyjaciółka rodziny Maundred.<br />
Della Maundred (postać SyT'nel) - towarzyszka w wyprawie po szmaragd, później żona Almandyna, matka bliźniaków: Lapis i Lazulita.<br />
Almandyn - nigdyś rozbójnik (hersztem grupy był Jayden de la Rosa), przyłączył się do wyprawy po szmaragd, później mąż Delli, ojciec bliźniaków. 'Nieoficjalny' doradca byłego obecnie króla Nurnen (Jaydena)<br />
Lapis- córka Delli i Almandyna, ma brata bliźniaka- Lazulita; w trakcie kształcenia na maga- Ścieżka Powietrza (Pogody), rzadka umiejętność: bliska więź ze smokami; zakochana w Athoth'cie, wierzy że ten do niej wróci. <br />
Lazulit (od sesji 3 postać <span style="font-weight: bold;">bruk</span>) - syn Delli i Almandyna, bliźniak Lapis, w trakcie kształcenia na maga- Ścieżka Ziemi; opuścił towarzyszy wierząc, że rację ma Sira; zakochany w Keirze, wierzy że jeszcze ją spotka. <br />
Sindbad - pirat poznany w trakcie wyprawy na Nieznane Ziemie; Lapis i Shira wielokrotnie uratowały mu życie; zabił Lilith. <br />
<br />
Inne postacie które wystąpiły podczas sesji:<br />
Eldioth (ArkaSath) - stary elf, mag<br />
Eldirras - ojciec Eldiotha<br />
Ralandilas - sługa króla Lorindelu<br />
Endak - barbarzyńca, służy Imperium Skelarińskiemu, wsławił się w Bitwie o Świątynię<br />
Issath - barbarzyńca, wnuk przesławnego Endaka<br />
Kelenthe - Bóg Wiatru Skelariańczyków<br />
Kazisław Boaroalld (Kaze) - szuka przygód ^^<br />
Trebor (Azet) - tchórzliwy barbarzyńca<br />
Malekith - władca Druchii, ojciec Siry<br />
Nerin - zona Malekitha, matka Siry<br />
Morathi - matka Malekitha, najwyższa kapłanka Kultu Rozkoszy<br />
Eliroth - król Lorindel<br />
Aenarion - MARTWY; za życia król Asur, ojciec Malekitha i brat Elirotha<br />
Finubar - obecny król Asur<br />
Aegnor - elf, dowodzi oddziałem na granicy Lorindelu z Imperium Novigradu<br />
Elladan - elf, dowodzi wojskami prowadzonymi na Lorindel<br />
Andreas Voen (KenJi) - człowiek szkolony niegdyś w elfickiej szkole, gdy traci kontrole nad sobą zamienia się w demona<br />
Zellis - elf, król Lorindel, mąż Siry<br />
Nethit - mag- Ścieżka Metalu, najemnik. Z polecenia Melora miał zabić Shirę, ale sam zginął z jej ręki.<br />
Leto Carvanesa - mąż Joan de la Rosa, ojciec Shiry. MARTWY<br />
Vien - przyjaciółka Sindbada, w ciąży<br />
<br />
Nowa mapka do wydarzeń tej sesji:<br />
<a href="http://img513.imageshack.us/img513/8505/lorindel.png" target="_blank">http://img513.imageshack.us/img513/8505/lorindel.png</a><br />
<br />
Karty nowych postaci według wzoru: <br />
Imię:<br />
Nazwisko:<br />
Wiek:<br />
Rasa:<br />
Ekwipunek:<br />
Charakter:<br />
Opis:<br />
Zdjęcie: (opcjonalnie)]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Lorindel 2: Mesjasz Chaosu]]></title>
			<link>http://board.hogwart-rpg.net/thread-283.html</link>
			<pubDate>Mon, 16 Aug 2010 19:25:17 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://board.hogwart-rpg.net/thread-283.html</guid>
			<description><![CDATA[Wstępne ustalenia pominę, wszystko jest już wiadome.<br />
-------------------------------------------------<br />
Lata płynęły i płynęły, Imperator Nyroj czuł się coraz starzej i starzej. Jedynym jego pocieszeniem była Aleynn, która nie zmieniła się przez te wszystkie lata ani na jotę. Kraj kwitnął, z elfami mieli pokój, a przynajmniej zawieszenie broni, jego dwaj synowie wyrośli na dumnych i energicznych młodzieńców. Imperator coraz więcej myślał o dawnych dziejach i swoich przyjaciołach. Postanowił wydać wielkie przyjęcie na cześć dwudziestolecia tamtej wyprawy. Rozesłał posłańców do wszystkich swoich towarzyszy i rozpoczął przygotowania do wielkiej uczty. Do roboty zaprzągł największych mistrzów kucharskich. Przygotowane zostały wielkie ilości wina, piwa i miodu.<br />
--------------------------<br />
Ogólnie, zapowiadała się epicka domówka ;&gt;<br />
--------------------------<br />
W końcu nadszedł z dawna oczekiwany dzień. Nyroj i Aleynn zasiadali w kosztownej sali bankietowej. W ogromnym kominku palił się ogień, wielkie, dębowe stoły zasłane były obrusami z godłem Serys-Skel, piętrzyły się na nich rozmaite potrawy. Aleynn ubrana była w kosztowną i piękną szatę ozdobioną elfimi motywami, na głowę założyła diadem wykonany dla niej przez najstarszego syna, który zaklął w rubin nikły ogień, płonący nawet w największych ciemnościach. Jej twarz była piękna i tajemnicza, a przycięte uszy nie szpeciły - wręcz przeciwnie, dodawały uroku. Nyroj założył czarno - srebrne szaty haftowane we wzór smoka wzbijającego się do lotu. Oprócz dawnych towarzyszy zaproszone były też wszystkie osoby z nimi spokrewnione i blisko związane oraz kilka naprawdę znamienitych postaci.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Wstępne ustalenia pominę, wszystko jest już wiadome.<br />
-------------------------------------------------<br />
Lata płynęły i płynęły, Imperator Nyroj czuł się coraz starzej i starzej. Jedynym jego pocieszeniem była Aleynn, która nie zmieniła się przez te wszystkie lata ani na jotę. Kraj kwitnął, z elfami mieli pokój, a przynajmniej zawieszenie broni, jego dwaj synowie wyrośli na dumnych i energicznych młodzieńców. Imperator coraz więcej myślał o dawnych dziejach i swoich przyjaciołach. Postanowił wydać wielkie przyjęcie na cześć dwudziestolecia tamtej wyprawy. Rozesłał posłańców do wszystkich swoich towarzyszy i rozpoczął przygotowania do wielkiej uczty. Do roboty zaprzągł największych mistrzów kucharskich. Przygotowane zostały wielkie ilości wina, piwa i miodu.<br />
--------------------------<br />
Ogólnie, zapowiadała się epicka domówka ;&gt;<br />
--------------------------<br />
W końcu nadszedł z dawna oczekiwany dzień. Nyroj i Aleynn zasiadali w kosztownej sali bankietowej. W ogromnym kominku palił się ogień, wielkie, dębowe stoły zasłane były obrusami z godłem Serys-Skel, piętrzyły się na nich rozmaite potrawy. Aleynn ubrana była w kosztowną i piękną szatę ozdobioną elfimi motywami, na głowę założyła diadem wykonany dla niej przez najstarszego syna, który zaklął w rubin nikły ogień, płonący nawet w największych ciemnościach. Jej twarz była piękna i tajemnicza, a przycięte uszy nie szpeciły - wręcz przeciwnie, dodawały uroku. Nyroj założył czarno - srebrne szaty haftowane we wzór smoka wzbijającego się do lotu. Oprócz dawnych towarzyszy zaproszone były też wszystkie osoby z nimi spokrewnione i blisko związane oraz kilka naprawdę znamienitych postaci.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Lorindel 2: Mesjasz Chaosu]]></title>
			<link>http://board.hogwart-rpg.net/thread-282.html</link>
			<pubDate>Sun, 15 Aug 2010 23:45:03 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://board.hogwart-rpg.net/thread-282.html</guid>
			<description><![CDATA[2 czesc sesji Serce Lorindelu <img src="images/smilies/evilsmile.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt=":" title=":" /> Robic karty bossy i do roboty ehehehhe!<br />
<br />
Imię:<br />
Nazwisko:<br />
Wiek:<br />
Rasa:<br />
Ekwipunek:<br />
Charakter:<br />
Opis:<br />
Zdjęcie: (opcjonalnie)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[2 czesc sesji Serce Lorindelu <img src="images/smilies/evilsmile.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt=":" title=":" /> Robic karty bossy i do roboty ehehehhe!<br />
<br />
Imię:<br />
Nazwisko:<br />
Wiek:<br />
Rasa:<br />
Ekwipunek:<br />
Charakter:<br />
Opis:<br />
Zdjęcie: (opcjonalnie)]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[REJESTRACJA]]></title>
			<link>http://board.hogwart-rpg.net/thread-279.html</link>
			<pubDate>Sat, 17 Jul 2010 11:41:53 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://board.hogwart-rpg.net/thread-279.html</guid>
			<description><![CDATA[Witam.<br />
Chcialbym sie dowiedziec kiedy wreszcie bedzie sie dalo zarejestrowac w grze?? <br />
Bardzo prosze o szybka odpowiedz!]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam.<br />
Chcialbym sie dowiedziec kiedy wreszcie bedzie sie dalo zarejestrowac w grze?? <br />
Bardzo prosze o szybka odpowiedz!]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Gra???]]></title>
			<link>http://board.hogwart-rpg.net/thread-278.html</link>
			<pubDate>Sat, 10 Jul 2010 16:10:40 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://board.hogwart-rpg.net/thread-278.html</guid>
			<description><![CDATA[Witam,<br />
Dlaczego gdy chce sie zarejestrowac występuje błąd:<br />
<br />
Rejestracja jest wyłączona przez administrację gry.<br />
<br />
Powód: Beta test<br />
<br />
<br />
Czy ten TEST bedzie długo trwał???<br />
<br />
Pozdrawiam<br />
OrienT]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Witam,<br />
Dlaczego gdy chce sie zarejestrowac występuje błąd:<br />
<br />
Rejestracja jest wyłączona przez administrację gry.<br />
<br />
Powód: Beta test<br />
<br />
<br />
Czy ten TEST bedzie długo trwał???<br />
<br />
Pozdrawiam<br />
OrienT]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Podróże w czasie]]></title>
			<link>http://board.hogwart-rpg.net/thread-274.html</link>
			<pubDate>Fri, 21 May 2010 11:47:57 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://board.hogwart-rpg.net/thread-274.html</guid>
			<description><![CDATA[Wszystko zaczęło się w instytucie leżącym na terenie dawnej Anglii w roku 2035. Było to najlepiej wyposażone laboratorium na świecie, zarówno pod względem sprzętu jak i ekipy. Przeprowadzano tu ściśle tajne badania i projekty. Doktor Cassandra Kenneth kierowała własnie dość niebezpiecznymi i oficjalnie niedozwolonymi badaniami nad ludzmi, gdy rozległ się alarm. Ekipa natychmiast zaczęła składać sprzęt i "ochotników", kiedy na salę wbiegł szef ochrony, John Dean i złapał Cassie wpół niezważając na jej protestujące okrzyki. Dziewczyna widziała tylko jak za nim na salę wbiegło kilku jego podopiecznych i w pośpiechu kierowało ruchem naukowców. Po kilku minutach Cassie stała oszołomiona w schronie a wokól niej zaledwie 3 osoby, jedną z nich był Dean. Zdziwiło ją, że jej ekipa jeszcze tu nie dotarła. <span style="font-style: italic;">Gdzie pozostali?</span> Spytała stojącego obok niej Deana. <span style="font-style: italic;">Nie zmieszczą się.</span> Odpowiedział cicho. Cassie dreszcz przebiegł po plecach. Po chwili wprowadzono stoły operacyjne przykryte materiałami. Natychmiast rozpoznała w nich swoje "obiekty badań". Alarm rozbrzmiewał niemiłosiernie. Schron zapełniał się, głównie przez tych, którzy kierowali badaniami. Obok Cassie stanął Sam Hill z działu badań nad czasoprzestrzenią z jakąś nieznaną kobietą. <span style="font-style: italic;">Przerające.</span> Szepnął Hill jednak jego słowa zostały zagłuszone przez przerażający huk, który wstrząsnął całym pomieszczeniem. <span style="font-style: italic;">DRZWI!</span> Krzyknął Dean i w ostatniej chwili udało się zamknąć schron tuż przed nosem tych, którzy nie zdążyli do niego dotrzeć. Nietrudno wyobrazić sobie krzyki przerażenia i bólu jaki doznali, jednak ściany schrony całkowicie je zagłuszyły. Nastała przerażająca cisza. Nikt się nie odzywał, jednak wszyscy zdawali zadawać sobie w duchu pytanie "Czy ściany wytrzymają?", gdyz towarzyszyły im ciągłe wstrząsy. Po chwili jednak wszystko ustało.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Wszystko zaczęło się w instytucie leżącym na terenie dawnej Anglii w roku 2035. Było to najlepiej wyposażone laboratorium na świecie, zarówno pod względem sprzętu jak i ekipy. Przeprowadzano tu ściśle tajne badania i projekty. Doktor Cassandra Kenneth kierowała własnie dość niebezpiecznymi i oficjalnie niedozwolonymi badaniami nad ludzmi, gdy rozległ się alarm. Ekipa natychmiast zaczęła składać sprzęt i "ochotników", kiedy na salę wbiegł szef ochrony, John Dean i złapał Cassie wpół niezważając na jej protestujące okrzyki. Dziewczyna widziała tylko jak za nim na salę wbiegło kilku jego podopiecznych i w pośpiechu kierowało ruchem naukowców. Po kilku minutach Cassie stała oszołomiona w schronie a wokól niej zaledwie 3 osoby, jedną z nich był Dean. Zdziwiło ją, że jej ekipa jeszcze tu nie dotarła. <span style="font-style: italic;">Gdzie pozostali?</span> Spytała stojącego obok niej Deana. <span style="font-style: italic;">Nie zmieszczą się.</span> Odpowiedział cicho. Cassie dreszcz przebiegł po plecach. Po chwili wprowadzono stoły operacyjne przykryte materiałami. Natychmiast rozpoznała w nich swoje "obiekty badań". Alarm rozbrzmiewał niemiłosiernie. Schron zapełniał się, głównie przez tych, którzy kierowali badaniami. Obok Cassie stanął Sam Hill z działu badań nad czasoprzestrzenią z jakąś nieznaną kobietą. <span style="font-style: italic;">Przerające.</span> Szepnął Hill jednak jego słowa zostały zagłuszone przez przerażający huk, który wstrząsnął całym pomieszczeniem. <span style="font-style: italic;">DRZWI!</span> Krzyknął Dean i w ostatniej chwili udało się zamknąć schron tuż przed nosem tych, którzy nie zdążyli do niego dotrzeć. Nietrudno wyobrazić sobie krzyki przerażenia i bólu jaki doznali, jednak ściany schrony całkowicie je zagłuszyły. Nastała przerażająca cisza. Nikt się nie odzywał, jednak wszyscy zdawali zadawać sobie w duchu pytanie "Czy ściany wytrzymają?", gdyz towarzyszyły im ciągłe wstrząsy. Po chwili jednak wszystko ustało.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Podróże w czasie]]></title>
			<link>http://board.hogwart-rpg.net/thread-273.html</link>
			<pubDate>Sat, 15 May 2010 17:15:41 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://board.hogwart-rpg.net/thread-273.html</guid>
			<description><![CDATA[Rok 2035. W wyniku przedostania się do tajnego laboratorium niezidentyfikowanej substancji nastepuje potezny wybuch. Kilkoro szczęśliwców zdąża ukryć się w schronie, ktory zbudowany jest z materialu zmieniającego właściwości fali uderzeniowej (Asi pomysl <img src="images/smilies/smile.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Smile" title="Smile" />). Zostają oni przeniesieni w czasie do roku 1511. <br />
W wyniku wybuchu nastapilo "cos tam" w komorkach i kazdy dostal jakas specjalna umiejetnosc (badzmy oryginalni - kazdy niech ma cos innego). Mozemy pojsc za iksmenami i mowic na to "rozwiniecie genu x" hehehe, albo nie wiem, wyjdzie potem <img src="images/smilies/smile.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Smile" title="Smile" /> oczywiscie nie dowiadujemy sie o mocach od razu, to by bylo dziwne "o, wlasnie poczulam moc" co nie. No. Poza tym musimy sie uczyc nimi poslugiwac, a nie od razu byc w tym mistrzami.<br />
No to zaczynamy, TWORZCIE! <img src="images/smilies/smile.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Smile" title="Smile" /><br />
<br />
Karta postaci<br />
Imie:<br />
Nazwisko:<br />
Wiek:<br />
Płeć:<br />
Wygląd:<br />
Profesja:<br />
Uzyskana umiejętność:<br />
Biografia:]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Rok 2035. W wyniku przedostania się do tajnego laboratorium niezidentyfikowanej substancji nastepuje potezny wybuch. Kilkoro szczęśliwców zdąża ukryć się w schronie, ktory zbudowany jest z materialu zmieniającego właściwości fali uderzeniowej (Asi pomysl <img src="images/smilies/smile.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Smile" title="Smile" />). Zostają oni przeniesieni w czasie do roku 1511. <br />
W wyniku wybuchu nastapilo "cos tam" w komorkach i kazdy dostal jakas specjalna umiejetnosc (badzmy oryginalni - kazdy niech ma cos innego). Mozemy pojsc za iksmenami i mowic na to "rozwiniecie genu x" hehehe, albo nie wiem, wyjdzie potem <img src="images/smilies/smile.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Smile" title="Smile" /> oczywiscie nie dowiadujemy sie o mocach od razu, to by bylo dziwne "o, wlasnie poczulam moc" co nie. No. Poza tym musimy sie uczyc nimi poslugiwac, a nie od razu byc w tym mistrzami.<br />
No to zaczynamy, TWORZCIE! <img src="images/smilies/smile.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Smile" title="Smile" /><br />
<br />
Karta postaci<br />
Imie:<br />
Nazwisko:<br />
Wiek:<br />
Płeć:<br />
Wygląd:<br />
Profesja:<br />
Uzyskana umiejętność:<br />
Biografia:]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Inne Hogwarty]]></title>
			<link>http://board.hogwart-rpg.net/thread-268.html</link>
			<pubDate>Tue, 09 Mar 2010 18:57:49 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://board.hogwart-rpg.net/thread-268.html</guid>
			<description><![CDATA[Zna ktoś inne gry Hogwart RPG? oprócz świata magii i hogwart-rpg.pl]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Zna ktoś inne gry Hogwart RPG? oprócz świata magii i hogwart-rpg.pl]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Wampiry i Wilkołaki]]></title>
			<link>http://board.hogwart-rpg.net/thread-262.html</link>
			<pubDate>Sat, 20 Feb 2010 22:04:19 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://board.hogwart-rpg.net/thread-262.html</guid>
			<description><![CDATA[<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;"><span style="color: #0000CD;"><span style="font-size: medium;">KARTA POSTACI</span></span></span></div>
<br />
<span style="font-weight: bold;"><span style="color: #FF0000;">RASA:</span></span> (wampir/wilkołak/człowiek)<br />
<span style="font-weight: bold;"><span style="color: #FF0000;">PROFESJA:</span></span> (w przypadku wampira/wilkołaka np. przewodnik hordy, członek Rady Starszych etc.)<br />
<span style="font-weight: bold;"><span style="color: #FF0000;">IMIĘ:</span></span> <br />
<span style="font-weight: bold;"><span style="color: #FF0000;">NAZWISKO:</span></span> <br />
<span style="font-weight: bold;"><span style="color: #FF0000;">WIEK:</span></span> <br />
<span style="font-weight: bold;"><span style="color: #FF0000;">PŁEĆ:</span></span><br />
<span style="font-weight: bold;"><span style="color: #FF0000;">RÓD/HORDA:</span></span> (nazwisko rodu lub imię przewodnika hordy)<br />
<span style="font-weight: bold;"><span style="color: #FF0000;">HISTORIA:</span></span> <br />
<span style="font-weight: bold;"><span style="color: #FF0000;">WYGLĄD:</span></span> <br />
<span style="font-weight: bold;"><span style="color: #FF0000;">INNE:</span></span> (jeśli jest - umiejętności specjalne, jakieś posiadane zwierzątko etc.)]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<div style="text-align: center;"><span style="font-weight: bold;"><span style="color: #0000CD;"><span style="font-size: medium;">KARTA POSTACI</span></span></span></div>
<br />
<span style="font-weight: bold;"><span style="color: #FF0000;">RASA:</span></span> (wampir/wilkołak/człowiek)<br />
<span style="font-weight: bold;"><span style="color: #FF0000;">PROFESJA:</span></span> (w przypadku wampira/wilkołaka np. przewodnik hordy, członek Rady Starszych etc.)<br />
<span style="font-weight: bold;"><span style="color: #FF0000;">IMIĘ:</span></span> <br />
<span style="font-weight: bold;"><span style="color: #FF0000;">NAZWISKO:</span></span> <br />
<span style="font-weight: bold;"><span style="color: #FF0000;">WIEK:</span></span> <br />
<span style="font-weight: bold;"><span style="color: #FF0000;">PŁEĆ:</span></span><br />
<span style="font-weight: bold;"><span style="color: #FF0000;">RÓD/HORDA:</span></span> (nazwisko rodu lub imię przewodnika hordy)<br />
<span style="font-weight: bold;"><span style="color: #FF0000;">HISTORIA:</span></span> <br />
<span style="font-weight: bold;"><span style="color: #FF0000;">WYGLĄD:</span></span> <br />
<span style="font-weight: bold;"><span style="color: #FF0000;">INNE:</span></span> (jeśli jest - umiejętności specjalne, jakieś posiadane zwierzątko etc.)]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Wampiry i Wilkołaki]]></title>
			<link>http://board.hogwart-rpg.net/thread-261.html</link>
			<pubDate>Sat, 20 Feb 2010 21:50:12 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://board.hogwart-rpg.net/thread-261.html</guid>
			<description><![CDATA[Rok 2011. Od stuleci trwa wojna między wampirami i wilkołakami. Nikt już nie pamięta jak to się zaczęło. Nikt się nie zastanawia – ta walka jest już dla wszystkich naturalna. Kiedyś było inaczej, ale to inna historia. Wojna. Obie rasy wyniszczają się wzajemnie. Dumne wampiry i brutalne wilkołaki. Ale jest jeszcze ktoś. Łowcy – szkoleni od najmłodszych lat do tępienia potworów. Podstawowym wyposażeniem każdego z nich Są srebrne kule i srebrny kołek do wbicia w serce. Dla nich wszystko jedno, czy jesteś wampirem czy wilkołakiem – ważne, że żywisz się krwią ludzi. <br />
<br />
Oczywiście nie wszystko jest taki proste – ich „ofiary” są silniejsze i zwinniejsze od zwykłych śmiertelników. Są długowieczne – wbrew temu, co mówią ludzie, umierają z przyczyn naturalnych, choć „udało” się to niewielu. Wampiry są zwinniejsze od swoich wrogów, wilkołaki – silniejsze. Ci drudzy nie mogą używać po przemianie broni palnej, ze względu na łapy, ale to nie przeszkadza im w byciu skutecznymi zabójcami. Wilkołaki za dnia nie różnią się od ludzi. Co noc przemieniają się w bestie i ruszają do walki. Boją się ognia. Wampirom, które od ludzi różnią się bladą cerą i dłuższymi kłami, szkodzi światło słoneczne, dlatego za dnia nie można ich spotkać na ulicach. Wampir czystej krwi, tzn. urodzony jako wampir, może przebywać na słońcu bez szwanku około 5 minut. Wampiry przemienione – maksymalnie 10. Rany zadane wampirom i wilkołakom goją się szybko, dlatego trudo je zabić. Inaczej jest jednak z tymi zadanymi tym pierwszym przez słońce, drugim – przez ogień. Niektóre nie goją się nigdy do końca. Wpływ faz księżyca jest bardzo słaby, wręcz nieistotny. Tak jak dawniej wśród ludzi, u obu raz nadal panuje podział. Wilkołaki dzielą się na Hordy dowodzone przez najsilniejszego w grupie. Wampiry dzielą się na Rody. Przemienieni należą do Rodu przemieniającego. Najstarsi przedstawiciel Rodów tworzą Radę Starszych, która rządzi.<br />
<br />
Jednak nie chodzi tylko o wojnę. Wampiry i wilkołaki szukają potężnego starożytnego artefaktu – Świętego Graala. Legenda głosi, że ten, kto wypije z niego choćby łyk, staje się wszechpotężny. Łowcy także go szukają. Ich cel jest inny – nie dopuścić do znalezienia Graala przez którąś z ras. Jeśli będzie trzeba, nie zawahają się go zniszczyć.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Rok 2011. Od stuleci trwa wojna między wampirami i wilkołakami. Nikt już nie pamięta jak to się zaczęło. Nikt się nie zastanawia – ta walka jest już dla wszystkich naturalna. Kiedyś było inaczej, ale to inna historia. Wojna. Obie rasy wyniszczają się wzajemnie. Dumne wampiry i brutalne wilkołaki. Ale jest jeszcze ktoś. Łowcy – szkoleni od najmłodszych lat do tępienia potworów. Podstawowym wyposażeniem każdego z nich Są srebrne kule i srebrny kołek do wbicia w serce. Dla nich wszystko jedno, czy jesteś wampirem czy wilkołakiem – ważne, że żywisz się krwią ludzi. <br />
<br />
Oczywiście nie wszystko jest taki proste – ich „ofiary” są silniejsze i zwinniejsze od zwykłych śmiertelników. Są długowieczne – wbrew temu, co mówią ludzie, umierają z przyczyn naturalnych, choć „udało” się to niewielu. Wampiry są zwinniejsze od swoich wrogów, wilkołaki – silniejsze. Ci drudzy nie mogą używać po przemianie broni palnej, ze względu na łapy, ale to nie przeszkadza im w byciu skutecznymi zabójcami. Wilkołaki za dnia nie różnią się od ludzi. Co noc przemieniają się w bestie i ruszają do walki. Boją się ognia. Wampirom, które od ludzi różnią się bladą cerą i dłuższymi kłami, szkodzi światło słoneczne, dlatego za dnia nie można ich spotkać na ulicach. Wampir czystej krwi, tzn. urodzony jako wampir, może przebywać na słońcu bez szwanku około 5 minut. Wampiry przemienione – maksymalnie 10. Rany zadane wampirom i wilkołakom goją się szybko, dlatego trudo je zabić. Inaczej jest jednak z tymi zadanymi tym pierwszym przez słońce, drugim – przez ogień. Niektóre nie goją się nigdy do końca. Wpływ faz księżyca jest bardzo słaby, wręcz nieistotny. Tak jak dawniej wśród ludzi, u obu raz nadal panuje podział. Wilkołaki dzielą się na Hordy dowodzone przez najsilniejszego w grupie. Wampiry dzielą się na Rody. Przemienieni należą do Rodu przemieniającego. Najstarsi przedstawiciel Rodów tworzą Radę Starszych, która rządzi.<br />
<br />
Jednak nie chodzi tylko o wojnę. Wampiry i wilkołaki szukają potężnego starożytnego artefaktu – Świętego Graala. Legenda głosi, że ten, kto wypije z niego choćby łyk, staje się wszechpotężny. Łowcy także go szukają. Ich cel jest inny – nie dopuścić do znalezienia Graala przez którąś z ras. Jeśli będzie trzeba, nie zawahają się go zniszczyć.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Co to za gra?]]></title>
			<link>http://board.hogwart-rpg.net/thread-260.html</link>
			<pubDate>Sat, 20 Feb 2010 18:11:07 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://board.hogwart-rpg.net/thread-260.html</guid>
			<description><![CDATA[No skoro mamy już temat "Co to za film", to dlaczego by nie to samo ale z grami! <img src="images/smilies/biggrin.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Big Grin" title="Big Grin" /><br />
<div style="text-align: center;"><img src="http://i46.tinypic.com/fk8mev.jpg" border="0" alt="[Obrazek: fk8mev.jpg]" /></div>
<br />
Zakaz podawania gier, które są wyprodukowane wcześniej niż 2004.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[No skoro mamy już temat "Co to za film", to dlaczego by nie to samo ale z grami! <img src="images/smilies/biggrin.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="Big Grin" title="Big Grin" /><br />
<div style="text-align: center;"><img src="http://i46.tinypic.com/fk8mev.jpg" border="0" alt="[Obrazek: fk8mev.jpg]" /></div>
<br />
Zakaz podawania gier, które są wyprodukowane wcześniej niż 2004.]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Nawiedzony Dwór]]></title>
			<link>http://board.hogwart-rpg.net/thread-259.html</link>
			<pubDate>Wed, 03 Feb 2010 13:27:24 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://board.hogwart-rpg.net/thread-259.html</guid>
			<description><![CDATA[Jesień 2008 roku. Krzynóżki- jedna z podupadłych polskich wsi w Bieszczadach, które nie poradziły sobie z przemianami gospodarczymi po 1990 roku, czy nawet po przystąpieniu do Unii Europejskiej. Kilka chałup na krzyż, każda z rozlatującym się płotem i szczelnie zamkniętymi okiennicami. Dwie, większe drewniane stodoły i jeden w miarę zadbany sad ze smętnie stojącym z przodu strachem na wróble. <br />
<span style="font-style: italic;">*Obraz nędzy i rozpaczy*</span> pomyślała Gabrysia wlokąc się powoli swoją Xarą Picassa po piaszczystej drodze prowadzącej przez wieś. *Nic dziwnego, ze tak się zdziwiła…* wspomniała Gapa sytuację sprzed godziny.<br />
<br />
Wpadła wtedy zmęczona już po długotrwałej jeździe ze stolicy do sklepu w Łapaczkach, mieścinie, w której według mapy kończyła się porządna droga.<br />
-<span style="font-style: italic;">Hm, przepraszam, szukam Krzynóżek…-</span>zwróciła się uprzejmie do kobiety ustawiającej pudełka ryżu na półce.<br />
-<span style="font-style: italic;">Krzynóżek?</span>- sprzedawczyni popatrzyła na nią z tak zdumioną miną, że Gabrysia zajrzała do trzymanej w ręce mapy czy na pewno nie przekręciła nazwy. -<span style="font-style: italic;">No tak…</span>- wyjąkała trochę zbita z tropu.<br />
-<span style="font-style: italic;">Za szkołą w lewo, potem jakieś 300 metrów i w polną drogę. Jakieś 15-20 kilometrów stąd.</span><br />
-<span style="font-style: italic;">Dziękuję</span>-Gabi odetchnęła z ulgą i odwróciła się by wyjść<br />
-<span style="font-style: italic;">A po cholerkę pani tam jedzie?</span><br />
-<span style="font-style: italic;">He? Mam napisać artykuł o tamtejszym dworze…</span><br />
-<span style="font-style: italic;">Pani, wracaj pani do domu i zrezygnuj z pracy!</span><br />
-<span style="font-style: italic;">Dlaczego?</span><br />
-<span style="font-style: italic;">Nic pani nie wie? Ludzie gadają, ze w tym dworze straszy, a obsługa jest jakaś nawiedzona i…-</span> urwała gdyż w tym momencie skrzypnęły drzwi i do sklepiku władowali się okoliczni pijaczkowie wypychając Gabrysię niemal na zewnątrz.<br />
-<span style="font-style: italic;">Okoliczni ludzie gadają…. Ludzie to mogą sobie dużo gadać. Dwór, w którym straszy, jasne…</span>- Gabriela pewna siebie wsiadła do samochodu i pojechała wskazaną drogą.<br />
<br />
Jedna z większych kolein wyrwała ją z zamyślenia. Minęła ostatnią chałupę i zaczęła wjeżdżać na wzgórze, na którym stał dwór. Po kolejnych 20 minutach ostrożnej jazdy i omijaniu powalonych gałęzi po ostatniej wichurze, zatrzymała się przed wielką żelazną bramą. Wisiała na niej wielka mosiężna tablica z wygrawerowanym nazwą: <span style="font-weight: bold;">„Stary Dwór”</span>, a pod spodem doczepioną kartką z niezgrabnym pismem: <span style="font-style: italic;">Parking dla gości na lewo pod drzewami</span><br />
<br />
Gabriela posłusznie zaparkowała pod jednym z drzew i zaczęła wyjmować swój bagaż. *<span style="font-style: italic;">Ciekawe czy ktoś jeszcze będzie…</span>*]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Jesień 2008 roku. Krzynóżki- jedna z podupadłych polskich wsi w Bieszczadach, które nie poradziły sobie z przemianami gospodarczymi po 1990 roku, czy nawet po przystąpieniu do Unii Europejskiej. Kilka chałup na krzyż, każda z rozlatującym się płotem i szczelnie zamkniętymi okiennicami. Dwie, większe drewniane stodoły i jeden w miarę zadbany sad ze smętnie stojącym z przodu strachem na wróble. <br />
<span style="font-style: italic;">*Obraz nędzy i rozpaczy*</span> pomyślała Gabrysia wlokąc się powoli swoją Xarą Picassa po piaszczystej drodze prowadzącej przez wieś. *Nic dziwnego, ze tak się zdziwiła…* wspomniała Gapa sytuację sprzed godziny.<br />
<br />
Wpadła wtedy zmęczona już po długotrwałej jeździe ze stolicy do sklepu w Łapaczkach, mieścinie, w której według mapy kończyła się porządna droga.<br />
-<span style="font-style: italic;">Hm, przepraszam, szukam Krzynóżek…-</span>zwróciła się uprzejmie do kobiety ustawiającej pudełka ryżu na półce.<br />
-<span style="font-style: italic;">Krzynóżek?</span>- sprzedawczyni popatrzyła na nią z tak zdumioną miną, że Gabrysia zajrzała do trzymanej w ręce mapy czy na pewno nie przekręciła nazwy. -<span style="font-style: italic;">No tak…</span>- wyjąkała trochę zbita z tropu.<br />
-<span style="font-style: italic;">Za szkołą w lewo, potem jakieś 300 metrów i w polną drogę. Jakieś 15-20 kilometrów stąd.</span><br />
-<span style="font-style: italic;">Dziękuję</span>-Gabi odetchnęła z ulgą i odwróciła się by wyjść<br />
-<span style="font-style: italic;">A po cholerkę pani tam jedzie?</span><br />
-<span style="font-style: italic;">He? Mam napisać artykuł o tamtejszym dworze…</span><br />
-<span style="font-style: italic;">Pani, wracaj pani do domu i zrezygnuj z pracy!</span><br />
-<span style="font-style: italic;">Dlaczego?</span><br />
-<span style="font-style: italic;">Nic pani nie wie? Ludzie gadają, ze w tym dworze straszy, a obsługa jest jakaś nawiedzona i…-</span> urwała gdyż w tym momencie skrzypnęły drzwi i do sklepiku władowali się okoliczni pijaczkowie wypychając Gabrysię niemal na zewnątrz.<br />
-<span style="font-style: italic;">Okoliczni ludzie gadają…. Ludzie to mogą sobie dużo gadać. Dwór, w którym straszy, jasne…</span>- Gabriela pewna siebie wsiadła do samochodu i pojechała wskazaną drogą.<br />
<br />
Jedna z większych kolein wyrwała ją z zamyślenia. Minęła ostatnią chałupę i zaczęła wjeżdżać na wzgórze, na którym stał dwór. Po kolejnych 20 minutach ostrożnej jazdy i omijaniu powalonych gałęzi po ostatniej wichurze, zatrzymała się przed wielką żelazną bramą. Wisiała na niej wielka mosiężna tablica z wygrawerowanym nazwą: <span style="font-weight: bold;">„Stary Dwór”</span>, a pod spodem doczepioną kartką z niezgrabnym pismem: <span style="font-style: italic;">Parking dla gości na lewo pod drzewami</span><br />
<br />
Gabriela posłusznie zaparkowała pod jednym z drzew i zaczęła wyjmować swój bagaż. *<span style="font-style: italic;">Ciekawe czy ktoś jeszcze będzie…</span>*]]></content:encoded>
		</item>
		<item>
			<title><![CDATA[Nawiedzony Dwór [Postacie]]]></title>
			<link>http://board.hogwart-rpg.net/thread-258.html</link>
			<pubDate>Wed, 03 Feb 2010 12:24:45 +0000</pubDate>
			<guid isPermaLink="false">http://board.hogwart-rpg.net/thread-258.html</guid>
			<description><![CDATA[Dobra jedziemy z koksem. Najwyżej będziemy wprowadzać zmiany w trakcie i tyle ;]<br />
<br />
Sesja freestyle.<br />
Bez przewodzącego MG, chyba że ktoś chciałby nim zostać.<br />
Gatunek: horror, "taki brud, mrok i zaniedbanie" (że pozwolę sobie użyć)<br />
Miejsce akcji: Pensjonat "Stary Dwór" w Krzynóżkach, gdzieś w Bieszczadach. <br />
<br />
Polskie realia i polskie postacie.<br />
Zbieżność nazwisk i nazw miejscowości przypadkowa.<br />
<br />
Karta postaci według wzoru:<br />
1.Imię i nazwisko<br />
2.Wiek (preferowany w granicach 20-50)<br />
3.Płeć<br />
4.Stan cywilny<br />
5.Zawód<br />
6.Wygląd<br />
7.Stan zdrowia (jeśli ktoś chce... choroba serca, astma, lunatykowanie... ^^)<br />
8.Charakter<br />
9.Zainteresowania (jeśli posiada)<br />
10.Krótka historia (skąd jest, co robi, co studiował jeśli studiował, parę krótkich informacji i skąd się wziął w Krzynóżkach)<br />
<br />
Mniej ważne tematy dotyczące sesji omawiamy tu: <a href="http://board.hogwart-rpg.net/thread-257.html" target="_blank">http://board.hogwart-rpg.net/thread-257.html</a><br />
<br />
Ważniejsze w tym wątku.<br />
<br />
To co? Ruszamy? <img src="images/smilies/polewka.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="xD" title="xD" /><br />
<br />
1.Imię i nazwisko: Gabriela „Gapa” Makabreska<br />
2.Wiek: 27 lat<br />
3.Płeć: kobieta<br />
4.Stan cywilny: panna<br />
5.Zawód: początkująca dziennikarka w lokalnej prasie<br />
6.Wygląd: Przeciętna budowa, 1.65m, długie blond włosy, często rozczochrane lub w kucyku, blada cera. Na co dzień ubrana w jeansy, podkoszulek, bluzę dresową i adidasy.<br />
7.Stan zdrowia:  lekkie nadciśnienie… <br />
8.Charakter: Roztrzepana i nieogarnięta, ale za to miła i pomocna osoba. Nerwowa. Pracowita ale woli pracować sama niż w grupie.<br />
9.Zainteresowania: książki, rozwiązywanie zagadek i krzyż ówek.<br />
10.Krótka historia: Urodziła się i wychowała w Warszawie. Tu też ukończyła dziennikarstwo na Uniwersytecie. Pierwszą pracę rozpoczęła rok temu w lokalnej gazecie swojej dzielnicy. Niestety trafiła na bardzo ambitną szefową. Poświęcenie się pracy spowodowało odsunięcie na bok życia prywatnego i wiele nieprzespanych nocy.<br />
Do Krzynóżek została wysłana niby to na urlop, niby do pracy. Ma napisać swój pierwszy i samodzielny artykuł z przepisem na tanie ale wspaniała i klimatyczne wakacje.]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[Dobra jedziemy z koksem. Najwyżej będziemy wprowadzać zmiany w trakcie i tyle ;]<br />
<br />
Sesja freestyle.<br />
Bez przewodzącego MG, chyba że ktoś chciałby nim zostać.<br />
Gatunek: horror, "taki brud, mrok i zaniedbanie" (że pozwolę sobie użyć)<br />
Miejsce akcji: Pensjonat "Stary Dwór" w Krzynóżkach, gdzieś w Bieszczadach. <br />
<br />
Polskie realia i polskie postacie.<br />
Zbieżność nazwisk i nazw miejscowości przypadkowa.<br />
<br />
Karta postaci według wzoru:<br />
1.Imię i nazwisko<br />
2.Wiek (preferowany w granicach 20-50)<br />
3.Płeć<br />
4.Stan cywilny<br />
5.Zawód<br />
6.Wygląd<br />
7.Stan zdrowia (jeśli ktoś chce... choroba serca, astma, lunatykowanie... ^^)<br />
8.Charakter<br />
9.Zainteresowania (jeśli posiada)<br />
10.Krótka historia (skąd jest, co robi, co studiował jeśli studiował, parę krótkich informacji i skąd się wziął w Krzynóżkach)<br />
<br />
Mniej ważne tematy dotyczące sesji omawiamy tu: <a href="http://board.hogwart-rpg.net/thread-257.html" target="_blank">http://board.hogwart-rpg.net/thread-257.html</a><br />
<br />
Ważniejsze w tym wątku.<br />
<br />
To co? Ruszamy? <img src="images/smilies/polewka.gif" style="vertical-align: middle;" border="0" alt="xD" title="xD" /><br />
<br />
1.Imię i nazwisko: Gabriela „Gapa” Makabreska<br />
2.Wiek: 27 lat<br />
3.Płeć: kobieta<br />
4.Stan cywilny: panna<br />
5.Zawód: początkująca dziennikarka w lokalnej prasie<br />
6.Wygląd: Przeciętna budowa, 1.65m, długie blond włosy, często rozczochrane lub w kucyku, blada cera. Na co dzień ubrana w jeansy, podkoszulek, bluzę dresową i adidasy.<br />
7.Stan zdrowia:  lekkie nadciśnienie… <br />
8.Charakter: Roztrzepana i nieogarnięta, ale za to miła i pomocna osoba. Nerwowa. Pracowita ale woli pracować sama niż w grupie.<br />
9.Zainteresowania: książki, rozwiązywanie zagadek i krzyż ówek.<br />
10.Krótka historia: Urodziła się i wychowała w Warszawie. Tu też ukończyła dziennikarstwo na Uniwersytecie. Pierwszą pracę rozpoczęła rok temu w lokalnej gazecie swojej dzielnicy. Niestety trafiła na bardzo ambitną szefową. Poświęcenie się pracy spowodowało odsunięcie na bok życia prywatnego i wiele nieprzespanych nocy.<br />
Do Krzynóżek została wysłana niby to na urlop, niby do pracy. Ma napisać swój pierwszy i samodzielny artykuł z przepisem na tanie ale wspaniała i klimatyczne wakacje.]]></content:encoded>
		</item>
	</channel>
</rss>
