Odpowiedz 
 
Ocena wątku:
  • 1 Głosów - 5 Średnio
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5
Lorindel 3: Tron Nurnen
28.11.2010, 01:24
Post: #46
RE: Lorindel 3: Tron Nurnen
-Dziękuję, dziękuję- zabójczyni nie chciała już mówić, że Sekta Prawdy Ostatecznej nie uznawała bogów a jedynie ucieleśnione idee, zanim Czarne Węże wyrżnęły ich wszystkich. Ona sama miała w tym swój wcale duży udział. Zarzuciła swoją podróżną torbę na ramię.

Dans les flots c’est elle qu’elle voit,
Le fleuve l’emporte loin loin loin…

Pourquoi elle doit attendre ?
Attendre dans la lumière,
Elle s’efface, elle met les masques.

Sur les quais…
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28.11.2010, 01:26 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.11.2010 01:27 przez Joa.)
Post: #47
RE: Lorindel 3: Tron Nurnen
Lapis i Sin pokiwali głowami na znak, że od biedy zgadzają się z Shirą. Żadne z nich nie było do końca przekonane czy czynią dobrze. Lapis przypomniała sobie, że ostatnim razem kiedy się zgodzili, księżniczka omal nie umarła. Shira miała zdecydowanie za dobre serce.
-No dobra, to chodźmy. Jeszcze będziemy musieli skombinować skądś konie. - Sin ruszył w kierunku zachodniej bramy już tylko lekko kuśtykając.

Z czasem epoka przemija - spadająca gwiazda opada bezszelestnie
Zamknij oczy i wytęż słuch, może usłyszysz "do widzenia"...

Joa broni, Joa radzi, Joa nigdy was nie zdradzi! ;]
(GG)ŁDSM&M ^^
[Obrazek: 363264.jpg]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28.11.2010, 01:29
Post: #48
RE: Lorindel 3: Tron Nurnen
Przed bramą Scalard wyjęła z torby płaszcz z kapturem i się nim opatuliła. Ostrożności nigdy dosyć.

Dans les flots c’est elle qu’elle voit,
Le fleuve l’emporte loin loin loin…

Pourquoi elle doit attendre ?
Attendre dans la lumière,
Elle s’efface, elle met les masques.

Sur les quais…
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28.11.2010, 01:37
Post: #49
RE: Lorindel 3: Tron Nurnen
Shira szła obok Duncana. Wypytywała go o sytuację w Nurnen. Wieści nie były dobre, ale spodziewała się tego.

[Obrazek: 113678.jpg]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28.11.2010, 01:43 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.11.2010 01:47 przez Joa.)
Post: #50
RE: Lorindel 3: Tron Nurnen
Przy bramie spotkali czekających już na nich Lazulita i Poppy. Przyjaciele zdziwili się na widok nowych towarzyszy ale na razie nic nie powiedzieli.

Z czasem epoka przemija - spadająca gwiazda opada bezszelestnie
Zamknij oczy i wytęż słuch, może usłyszysz "do widzenia"...

Joa broni, Joa radzi, Joa nigdy was nie zdradzi! ;]
(GG)ŁDSM&M ^^
[Obrazek: 363264.jpg]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28.11.2010, 01:43
Post: #51
RE: Lorindel 3: Tron Nurnen
Obudzili stajennego i zapłacili mu za wierzchowce. Straż uważnie się im przyglądała i Scarald musiała nasunąć głębiej kaptur na głowę. Gdy przejechali przez bramę poczuła się wolna. Zdjęła płaszcz i schowała go do torby. Zaczęła wystukiwać rytm na rękawicach.
-To dokąd jedziemy?- spytała się niewinnie.

Dans les flots c’est elle qu’elle voit,
Le fleuve l’emporte loin loin loin…

Pourquoi elle doit attendre ?
Attendre dans la lumière,
Elle s’efface, elle met les masques.

Sur les quais…
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28.11.2010, 01:59 (Ten post był ostatnio modyfikowany: 28.11.2010 02:00 przez asia_41.)
Post: #52
RE: Lorindel 3: Tron Nurnen
- Zmierzamy do Nurnen - odpowiedziała Shira. Mimo dość napiętej sytuacji w kraju taka odpowiedź nie powinna nikogo dziwić - wszyscy oprócz Sindbada mówią z tamtejszym akcentem.
Zrównała się z Lazulitem i Poppy
- Mamy dwóch nowych towarzyszy. Duncan jest synem przyjaciela mego wuja. Jego ojciec jest w lochu Melora. Przed nim jedzie Amerel Peste.

[Obrazek: 113678.jpg]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28.11.2010, 02:31
Post: #53
RE: Lorindel 3: Tron Nurnen
Lazulit zerknął nerwowo na kobietę przedstawiona jako Amerel, a nastepnie spostrzegl wymowny wzrok Lapis. Miala co do niej takie same odczucia jak on - zdecydowanie nie nalezala do typu ludzi, z ktorymi czuli sie bezpiecznie. Peste... Mruknal Lazulit, a Amerel spojrzala na niego. Czy nie masz przypadkiem krewnych w Lorindel? Przysiaglbym, ze spotkalem tam kogos o tym nazwisku.

"We should totally hang out together. What is your name?
...
Yeah. I don’t like that name. Lets call you ... Brooke!"

(GG)ŁDSS ! :
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28.11.2010, 02:40
Post: #54
RE: Lorindel 3: Tron Nurnen
-Nie, nie mam. Chociaż byłam raz w Lorindel. Wykonywałam zlecenie na... emm... dostarczenie ee... wyrobów mojego wujka do handlarza...- zabójczyni skrzywiła się. To kłamstwo było wyjątkowo mało przekonujące. Niedługo trzeba będzie skończyć tą maskaradę. Odjedźmy tylko od Serys-Skel- pomyślała.

Dans les flots c’est elle qu’elle voit,
Le fleuve l’emporte loin loin loin…

Pourquoi elle doit attendre ?
Attendre dans la lumière,
Elle s’efface, elle met les masques.

Sur les quais…
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28.11.2010, 02:44
Post: #55
RE: Lorindel 3: Tron Nurnen
Jadąca za Amerel Lapis, udała że przypadkiem usłyszała ostatnią wymianę zdań pomiędzy bratem a nową.
-Oooo! A co wyrabiacie? Można na tym dobrze zarobić?

Z czasem epoka przemija - spadająca gwiazda opada bezszelestnie
Zamknij oczy i wytęż słuch, może usłyszysz "do widzenia"...

Joa broni, Joa radzi, Joa nigdy was nie zdradzi! ;]
(GG)ŁDSM&M ^^
[Obrazek: 363264.jpg]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28.11.2010, 02:50
Post: #56
RE: Lorindel 3: Tron Nurnen
Mina Scarald mówiła wszystko. Co mnie ku*wa napadło, żeby wspominać o tym cholernym zleceniu?
-Emm... i tak i nie. Zależy. Jak ci się powinie noga to może się to skończyć niebezpiecznie... To znaczy, jeśli się nie trafi we właściwy okres i nie będzie popytu, to podaż...- zabójczyni plątała się coraz wyraźniej- Czy ja się muszę znać na tych pieprzonych cenach?! Ja tylko rozwoziłam te cholerne towary. Na zlecenie!
Straciła nad sobą panowanie. Jeśli tak dalej pójdzie, to dowiedzą się kim jestem. Zresztą, doszła do wniosku że i tak nie będzie zabijać nikogo z nowych towarzyszy. Po co robić sobie wrogów? Podwiezie się z nimi trochę i wystarczy. A Enor był po prostu głupi jeśli liczył na jej "uczciwość zawodową".

Dans les flots c’est elle qu’elle voit,
Le fleuve l’emporte loin loin loin…

Pourquoi elle doit attendre ?
Attendre dans la lumière,
Elle s’efface, elle met les masques.

Sur les quais…
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28.11.2010, 02:58
Post: #57
RE: Lorindel 3: Tron Nurnen
Lapis zrobiło się trochę głupio. Nowa towarzyszka zaczynała ją trochę śmieszyć. Ewidentnie było widać, że dziewczyna kręci. Ale no cóż. Przecież oni też nie powiedzieli jej całej prawdy o sobie.
-Spokojnie. Tak tylko pytałam. Takie trochę racjonalne podejście do pieniędzy. Wiesz, nam też czasem bywało ciężko, ale po burzy zwykle wychodzi słońce.- machnęła ręką na znak, że uznaje temat za zakończony. Wstrzymała konia by zaczekać na Sindbad, bo przypomniała sobie że miała jakiś temat do omówienia z nim. Po pewnym czasie ziewnęła.-Nie zatrzymalibyśmy się może na jakiś odpoczynek?- ten dzień był dość długi. Całe te uroczystości pogrzebowe... Lapis spochmurniała spuszczając głowę.

Z czasem epoka przemija - spadająca gwiazda opada bezszelestnie
Zamknij oczy i wytęż słuch, może usłyszysz "do widzenia"...

Joa broni, Joa radzi, Joa nigdy was nie zdradzi! ;]
(GG)ŁDSM&M ^^
[Obrazek: 363264.jpg]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28.11.2010, 03:01
Post: #58
RE: Lorindel 3: Tron Nurnen
-Tutaj niedaleko jest stara kryjówka bandytów... Ale już tu nie przyjeżdżają...- Scalard zatopiła się we wspomnieniach.
-Dobre miejsce na odpoczynek.

Dans les flots c’est elle qu’elle voit,
Le fleuve l’emporte loin loin loin…

Pourquoi elle doit attendre ?
Attendre dans la lumière,
Elle s’efface, elle met les masques.

Sur les quais…
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28.11.2010, 11:47
Post: #59
RE: Lorindel 3: Tron Nurnen
Noc minęła spokojnie, bez żadnych przygód. Rano zjedli śniadanie i ruszyli w dalszą drogę.

[Obrazek: 113678.jpg]
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
28.11.2010, 12:47
Post: #60
RE: Lorindel 3: Tron Nurnen
Zabójczyni na chwilę przed odjazdem przechadzała się po niewielkiej polanie. Widać na niej było ślady dawnych ognisk. Wróciły do niej wspomnienia z czasów gdy włóczyła się po kraju z bandą zbójów. Przypomniały jej się twarze dawnych kamratów, którzy zawiśli przez nią. Co się ze mną dzieje? Scalard od wielu lat nie myślała o tych wydarzeniach. Zamyślona i wytrącona z równowagi (bardziej niż zazwyczaj ;p) wróciła do towarzyszy.

Dans les flots c’est elle qu’elle voit,
Le fleuve l’emporte loin loin loin…

Pourquoi elle doit attendre ?
Attendre dans la lumière,
Elle s’efface, elle met les masques.

Sur les quais…
Znajdź wszystkie posty użytkownika
Odpowiedz cytując ten post
Odpowiedz 


Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 4 gości

Kontakt | dev.mmorpg | Wróć do góry | Wróć do forów | Wersja bez grafiki | RSS