|
[Harry Potter vol.2]Postacie
|
|
21.03.2008, 17:52
Post: #46
|
|||
|
|||
|
No więc biorąc pod uwagę fakt, iż mój stary opis został stracony, a pojawiają się nowe osoby i nie wiedzą kim jestem, napiszę nowy ^^
Imię i nazwisko: Scarlett Davis Wiek: Gdy dołączyłam było 16. Obecnie 22. Płeć: Kobieta Profesja: Obecnie auror. Wygląd: Długie, czarne włosy i zielone oczy. Rodzice: Daisy Black - siostra Michaela Blacka, zamordowana w wieku 21 lat pare dni po opuszczeniu osady Białych Magów, w której spędziła 20 lat. Agaven ?? - był sekretarzem Wielkiego Mistrza Paktu. Chciał wciągnąć do Paktu Daisy, która jednak odmówiła, przez co musiała się ukrywać u Białych Magów. Wzburzony Agaven zabił ją, a następnie sam próbował odejść. Gdy Pakt się o tym dowiedział wymyślono historię, iż Agaven to groźny Śmierciożerca, przez co zaczął być ścigany przez MM. Zabił go Michael Black. Zdjęcie postaci Biografia: Scarlett wychowywała się w rodzinie zastępczej (u mugoli - państwa Davisów. Zmarli parę lat po opuszczeniu przez nią szkoły). Gdy dostała list z Hogwartu rodzice wyjaśnili jej, iż była adoptowana. W szkole dziewczyna trafila do Slytherinu. Tym czego najbardziej wtedy pragnęła była zemsta na rodzicach, którzy ją porzucili. Na drugim roku nauki, gdy chodziła po Zakazanym Lesie spotkała Marcusa. Od razu połączyła ich silna przyjazn. Mężczyzna szkolił Scarlett przez wszystkie lata jej nauki w Hogwarcie. Dzięki niemu opanowała bardzo skomplikowane zaklęcia głównie z dziedziny czarnej magii i oklumencję. Została też animagiem (czarny wilk). Na 6 roku nauki dzięki naszyjnikowi, który dostała od biologicznej matki (z biegiem czasu okazało się, że jest jedną z części Gwiazdy Chaosu) dowiedziała się, że Layta jest jej kuzynką, a Michael wujkiem. Po ukończeniu Hogwartu zamieszkała w Akadzie. Została Aurorką i wstąpiła do "Zakazanego Kręgu". Po zbuntowaniu się Nekromantów i przyłączeniu się do Mistrza tylko jego członkowie pozostali wierni Marcusowi i teraz ukrywają się w Twierdzy. Gdy urodziła się Bianka Scarlett dostąpiła zaszczytu zostania jej matką chrzestną. Pozostałe postacie, które wymyśliłam: Marcus - ma 45 lat. Jego matka należała do Paktu, ojciec był przywódcą Nekromantów. Gdy się urodził jego matkę zabili członkowie Paktu, gdy chciała od nich odejść. Zesztę jego rodziny pozabijała Irmina, przezyl tylko Marcus i jego siostra, ktora zginęła podczas walk w Zakazanym Lesie. Po śmierci ojca zajął jego miejsce jako przywódca. Gdy Pakt zniszczyl stare miasto Nekromantow, zalozyl nowe - Akad. Audrey - jasnowidząca kobieta, Biały Mag. Jest bardzo stara, jednak na taką nie wygląda. Była przyjaciółką matki Scarlett. Ma syna Alana, również jasnowidza. Po poznaniu Scarlett przenieśli się wraz z nią do Akadu, jednak po zbuntowaniu się Nekromantów Audrey wróciła do osady Białych Magów, Alan został zaś by walczyć. Narazie nic więcej na jej temat nie wiadomo. Mistrz (czyli ktoś, kogo stworzył stealth, a ja dodalam jego biografie^^ ) - ma ok. 30 lat. Wiele lat temu zasilal on szeregi Nekromantow, jednak po przeczytaniu pewnych wykradnietych ksiag posiadl ogromna wiedze i zdolnosci z dziedziny czarnej magii. Przekonany o swej wielkosci i sile odszedl chcac podporzadkowac sobie czarodziejow i mugoli. Znalazl sobie poplecznikow i uczniow, ktorzy mu sluza. Jednym z jego podopiecznych byl Manfred Bellamy. Zaoferowal Nekromantom wiecej niz Marcus, wiec przylaczyli sie do niego. Jego szeregi zasilaja rowniez osoby, ktore na wlasnym przykladzie pokazuja skutki nieudanych eksperymentow w dziedzinie transmutacji. W mlodosci byl bliskim przyjacielem Marcusa, jednak jego pozadanie wladzy bylo zbyt silne, by ta przyjazn przetrwala (Marcus byl synem przywodcy Nekromantow, a co za tym idzie - najprawdopodobniej mial zostac jego nastepca). Obecnie chce on zglebic tajniki Magii Bialej i Chaosu. Do Bialej potrzebuje Bianki - corki Layty i Oliviera, a do Chaosu - Lily. "We should totally hang out together. What is your name? ... Yeah. I don’t like that name. Lets call you ... Brooke!" (GG)ŁDSS !
|
|||
|
27.03.2008, 21:06
Post: #47
|
|||
|
|||
|
Ja nie wiem, czy można jeszcze, czy już nie można się przyłączać... W każdym razie, spróbuję
![]() Imię i nazwisko: Gormlaith Ethelinda Selwyn Wiek: skończone 17 Profesja: uczennica/Slytherin/7 rok Wygląd: wysoka (178cm.), blada pannica o szarych oczach i długich (siegających pasa) włosach w kolorze pomiędzy jasnym brązem a ciemnym blondem, sprawiająca dość niemiłe wrażenie, może ze względu na pogardliwy/zblazowany/lekceważący/złośliwy (zależy od sytuacji) wyraz twarzy. Zdecydowanie nie grzeszy urodą :evil: Rodzice: Hariel Selwyn - wysoko postawiony pracownik Departamentu Tajemnic, matka nie żyje. Status krwi: czysta, a jakże :evil: Różdżka: 12 cm, włókno z serca smoka, mahoń (?) Ulubione przedmioty: eliksiry, zaklęcia, historia magii, transmutacja Nie lubi właściwie nikogo, :-D choć najbardziej, rzecz jasna, osób nieczystej krwi. (jak strzeliłam jakąś gafę - nie bić) |
|||
|
25.05.2008, 16:36
Post: #48
|
|||
|
|||
|
Dane:
Imię i Nazwisko: Adrian Recendiforce - Ale i tak wszyscy wołają za nim Recendiforce, Rec, Recen, Wiek: 24 lat Płeć: Mężczyzna Miejsce zamieszkania: Velhin - Stara posiadłość gdzieś pod Moskwą. Profesja: Tworzy własne eliksiry w małej fabryce w swojej posiadłości. Często wzywany przez różne ministerstwa jako ekspert w dziedzinie Alchemii, Trucizn, i innych rzeczy powiązanych z Eliksirami. Wygląd: http://nairda44.w.interia.pl/potionman.jpg Wzrost: 179 cm Sylwetka: Szczupły smukły wysportowany. Ubiór: Chodzi zazwyczaj elegancko ubrany. W koszulach i płaszczach. Włosy: Średniej długości. Czarne. Oczy: Granatowe wpadające niekiedy w czerń. Charakter: Nadpobudliwy, wybuchowy jednak wszyscy go lubią pomimo jego aroganckich, złośliwych, ironicznych odzywek. Życiorys: Po skończeniu Hogwartu powrócił w swoje rodzinne strony tj. do Velhinu. Jego rodzice zginęli walcząc przeciwko Sam-Wiesz-Komu. Jego ojciec nauczał w Drumstarngu eliksirów stąd Recendiforce był idealnie przygotowany w tej profesji. Szybko zyskał sławę jako twórca nowych eliksirów. Głównie czarno-magicznych. Po skończeniu Hogwartu pracował przy Brygadzie Aurorów odtruwając ich. Dwa lata temu po śmierci dziadka przejął po nim mała fabrykę eliksirów. Sprzedając je głownie do Ministerstw Magii. Często bywa w Londynie, jak i w Moskwie czy też Bułgarii. |
|||
|
« Starszy wątek | Nowszy wątek »
|
Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości
Szukaj
Użytkownicy
Kalendarz
Pomoc
IRC Chat





:evil: